2010-09-30, 07:01 | Moda + sexy ciało
Mieć ciacho i rozebrać ciacho
Alba słynie z radykalizmu w kwestii scen rozbieranych. Można filmować jej szyję, plecy, kawałek pośladka, nóżkę i tyle. Dlatego przed nie lada wyzwaniem stanął team Rodrigueza – scenariusz zakładał, że bohaterka Alby wykąpie się pod prysznicem jak ją pan bóg stworzył. Wiadomo było jednak, że Alba tego nie zrobi. Jak wybrnąć z tak dramatycznego problemu? Ano, prosto – ubrano Jessikę w białe majteczki i staniczek, odegrała swoje, a następnie do roboty wziął się technik komputerowy i co trzeba usunął. W ten sposób Alba jest naga, choć wcale nie była goła. Satysfakcję mają obie strony, choć bez kontrowersji się nie obyło.
Fani aktorki, niektórzy koledzy i koleżanki po fachu twierdzą, że cała akcja to strata czasu oraz przesada. Bo ciało wciąż należy do Alby, krągłości także mniej więcej są jej – po co więc tyle zachodu? Jeśli ktoś jest nieśmiały, nie powinien zostawać aktorem – komentują. Nie wiadomo też, czy przedziwny zabieg oznacza, że Jessica sprzeniewierzyła się swoim zasadom, czy jednak nie. Bo goła jest, ale nie jest, a i tak każdy widzi wszystko.
„Pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, która nie akceptuje publicznie pokazywanej nagości” próbuje ucinać spekulacje naga/nie naga Alba. Wspomniana rodzina na razie nie wydała jeszcze komentarza na temat tego, czy ten rodzaj golizny, utworzony sztucznie na ich córce jest do zaakceptowania. Jeśli tak, być może stanie się to pozytywnym precedensem i pozwoli na „rozebranie” także innych, równie wstrzemięźliwych gwiazd.
Idąc tym tropem, już wkrótce można użyć komputera także do innych celów: tworzenia min na twarzach aktorek, które przesadziły z botoksem, przeszczepiania mimiki Meryl Streep na twarze mniej uzdolnionych aktorów oraz przeszczepiania nagich pośladków Clooneya z filmu Solaris słabiej wyposażonym kolegom. Na koniec będzie można zupełnie zrezygnować z aktorów w ogóle. My zobaczymy na ekranie, jak by wyglądali gdyby grali, a oni będą mogli w ciszy i spokoju oddawać się modlitwie.
Gość
Komentarze (34)
LOL za maly na to jestes.......
miło widzieć po dłuższej przerwie naszego ulubionego erotomana gawędziarza, a co do Alby, to barbiszon nie w moim typie, spotoszopkowana na goło, czy w ciuchach wygląda marnie, a już w Sin City Jej występ zepsuł cały klimat filmu
ty pedale tylko tyle potrafisz.