18 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-10-05, 07:01 | Pieniądze + styl życia

5 samochodów, którymi jeździły polskie ikony popkultury

Polska  Fiat 125p  Fiat 126p  maluch  BMW  VW Golf  Pan Samochodzik  Polonez  Borewicz  Zmiennicy  inżynier Karwowski  Franz Maurer  Ferrari 

Polska, Fiat 125p, Fiat 126p, maluch, BMW, VW Golf, Pan Samochodzik, Polonez, Borewicz, Zmiennicy, inżynier Karwowski, Franz Maurer, Ferrari, zdjęcie, fotografia
Niedawno natrafiłem na informację, że za śmieszne 150 000 dolarów (około 440 000 zł) można nabyć replikę Batmobile. Ale Batman to bohater globalny. W polskiej popkulturze można znaleźć coś w bardziej przystępnej cenie.

Polonez “Borewicz”




Prawdziwego “Borewicza” rozpoznasz po podwójnych, okrągłych reflektorach cofniętych pod maskę. Chromowane klamki i lusterka, za tylnymi drzwiami czarny element przypominający wlot powietrza. O takiego dziś niełatwo, ale coś podobnego w cenie poniżej 2 000 zł da się znaleźć (chociaż nie mam pewności, czy to to samo wnętrze).

Fiat “Zmienników”




Tu o wiele łatwiej, bo serial był kręcony w drugiej połowie lat 80-tych. Poza tym wszelkie pseudo-taksówkarskie usprawnienia i dekoracje są mile widziane. 5 000 - 6 000 złotych i możecie robić takie cuda:


Tylko uważajcie, bo Duży Fiat nie należał do aut o wzorowej trakcji.

Maluch “Czterdziestolatka”




Wprawdzie w czołówce serialu inżynier Karwowski porusza się na składaku Wigry, ale powszechnie wiadomo, że był też właścicielem Polskiego Fiata 126p. Marzenie każdego Polaka z lat 70-tych dziś można nabyć już w cenie od kilkuset złotych, ale koneserzy szukają egzemplarzy oznaczonych jeszcze “licencja Fiat” z samych początków produkcji w Polsce. Cena takich aut w zależności od stanu i stopnia zachowania oryginalnych elementów wyposażenia oscyluje między 3 000 a 5 000 zł.



Golf a la Kogel Mogel



Tu grany przez Dariusza Siatkowskiego przedsiębiorczy rolnik Paweł Zawada podbija serca pań przystojnym wyglądem i wzbudza zazdrość panów Volkswagenem Golfem pierwszej generacji. Zresztą nic dziwnego, bo to klasyka gatunku hatchback.

Wprawdzie na zdegenerowanym Zachodzie jeździły już Golfy “dwójki”, ale do socjalistycznego raju na Wisłą docierały właśnie “jedynki,” na które przedsiębiorczego Polaka było stać. Dziś ciebie tym bardziej powinno być stać na przyzwoitego Golfa. Nie musisz nawet szukać zielonej pięciodrzwiówki za 2 000 - 3 000 zł. Klasa i styl mają jeszcze znaczek GTI, chociaż taka perełka kosztować cię będzie nawet kilkanaście tysięcy.


BMW Franza Maurera, czyli co Ty wiesz o Wartburgach?





Zanim “zła kobieta” zmusiła Franza do pożyczenia Wartburga, bohater “Psów” złapał Angelę na BMW Serii 3 E36. Osobiście wolę E30 (szczególnie coupe), ale Pasikowski i spółka chcieli pokazać pozorne bogactwo Maurera. Dziś, aby wyglądać jak Franz Maurer, potrzebujesz skórzanej kurtki-pilotki i BMW za 5 000 - 6 000 zł. Znajdzie się nawet to paskudne bordo.



Być może niektórzy z was zastanawiają się, dlaczego na tej liście brakuje Pana Samochodzika i jego “wehikułu”.



Obawiam się, że znalezienie wraku Ferrari 410 Superamerica graniczy dziś z cudem, a nawet jeśli się takowy wrak znajdzie, to przerobienie go na amfibię z wyklepaną młotkiem karoserią byłoby grzechem, którego nie wymaże żadna pokuta. Poza tym budowanie samochodu to droga zabawa. Jeśli chcecie spróbować, to lekko uszkodzone Ferrari F430 dostępne jest za 140 000 zł.



A nasz jedyny superbohater As głównie spada z tarasów widokowych.





Dresy z lumpeksu, peleryna z kawałka koca i niepotrzebne ci ani Beta Bawara, ani Batmobile.

MW

Komentarze (18)

  • "Jeśli chcecie spróbować, to lekko uszkodzone Ferrari F430"
    CHŁOPAKI JAZDA NA ZŁOMOWISKO ODCINAĆ PRZÓD OD AUDI 80 TROCHE SZPACHLI I JAZDA POD REMIZJE!
    STACHÓ MECHANIK 12:38 (05.10.2010)
  • kiedys marzenie :d teraz kupe grata..haah
    Gość 16:13 (05.10.2010)
  • bmw z tym silnikiem co miał Franc nie kosztuje 5 tys. trzeba dać dużo wiecej bo to 325 td a one są jeszcze w cenie.
    dsfsdf 17:36 (05.10.2010)
  • "lekko uszkodzone Ferrari F430":)
    Gość 19:29 (05.10.2010)
  • Paskudne bordo. Sam jesteś paskudny. Ty zapewne wolisz różowy albo kanarkowe żółty. Pedryl
    GOSC 20:50 (05.10.2010)
  • Nie śmiać się proszę z Borewicza, że jeździł Polonezem. Wiele, wiele lat później jeździł też Polonezem premier RP (obecnie chyba wicek, hehehe)
    :-)
    upierdliwiec 21:29 (05.10.2010)
  • "Wehikuł" Pana Samochodzika to VW typ 166 Schwimmwagen , co prawda lekko przerobiony, a skąd hasło że to miało być Ferrari ?? Najpierw się dowiedz, a potem pisz artykuły !!!
    shrank 22:57 (05.10.2010)
  • Autor: shrank

    "Wehikuł" Pana Samochodzika to VW typ 166 Schwimmwagen , co prawda lekko przerobiony, a skąd hasło że to miało być Ferrari ?? Najpierw się dowiedz, a potem pisz artykuły !!!


    to ty najpierw poczytaj Nienackiego a potem się czepiaj reporterka ignorancie telewizyjny

    dziadek 23:38 (05.10.2010)
  • Autor: dziadek

    Autor:Autor: shrank

    "Wehikuł" Pana Samochodzika to VW typ 166 Schwimmwagen , co prawda lekko przerobiony, a skąd hasło że to miało być Ferrari ?? Najpierw się dowiedz, a potem pisz artykuły !!!


    to ty najpierw poczytaj Nienackiego a potem się czepiaj reporterka ignorancie telewizyjny



    Dokładnie, dziwne młode pokolenie, nie ma bladego pojęcia co gada, byle napisać.
    Polecam poczytać : nienacki.art.pl/d_fe(…).html

    Gość 11:22 (06.10.2010)
  • Paskudne bordo.... mam taki kolor i wcale nie jest paskudne. Ale jak ktoś jest anty BMW i ma klapki na oczach i żyje ciągle jednym i tym samym stereotypem to się do koloru przyczepi. "BMW to bardzo fajne auta ale nie maja szczęścia do właścicieli". A teraz bardziej "dresiastym" autem jest golf więc może przestaniecie szufladkować właścicieli BMW
    Gość 12:06 (06.10.2010)
1-10 z 18

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze