2010-10-05, 07:01 | Pieniądze + styl życia
5 samochodów, którymi jeździły polskie ikony popkultury
Polonez “Borewicz”
Prawdziwego “Borewicza” rozpoznasz po podwójnych, okrągłych reflektorach cofniętych pod maskę. Chromowane klamki i lusterka, za tylnymi drzwiami czarny element przypominający wlot powietrza. O takiego dziś niełatwo, ale coś podobnego w cenie poniżej 2 000 zł da się znaleźć (chociaż nie mam pewności, czy to to samo wnętrze).
Fiat “Zmienników”
Tu o wiele łatwiej, bo serial był kręcony w drugiej połowie lat 80-tych. Poza tym wszelkie pseudo-taksówkarskie usprawnienia i dekoracje są mile widziane. 5 000 - 6 000 złotych i możecie robić takie cuda:
Tylko uważajcie, bo Duży Fiat nie należał do aut o wzorowej trakcji.
Maluch “Czterdziestolatka”
Wprawdzie w czołówce serialu inżynier Karwowski porusza się na składaku Wigry, ale powszechnie wiadomo, że był też właścicielem Polskiego Fiata 126p. Marzenie każdego Polaka z lat 70-tych dziś można nabyć już w cenie od kilkuset złotych, ale koneserzy szukają egzemplarzy oznaczonych jeszcze “licencja Fiat” z samych początków produkcji w Polsce. Cena takich aut w zależności od stanu i stopnia zachowania oryginalnych elementów wyposażenia oscyluje między 3 000 a 5 000 zł.
Golf a la Kogel Mogel
Tu grany przez Dariusza Siatkowskiego przedsiębiorczy rolnik Paweł Zawada podbija serca pań przystojnym wyglądem i wzbudza zazdrość panów Volkswagenem Golfem pierwszej generacji. Zresztą nic dziwnego, bo to klasyka gatunku hatchback.
Wprawdzie na zdegenerowanym Zachodzie jeździły już Golfy “dwójki”, ale do socjalistycznego raju na Wisłą docierały właśnie “jedynki,” na które przedsiębiorczego Polaka było stać. Dziś ciebie tym bardziej powinno być stać na przyzwoitego Golfa. Nie musisz nawet szukać zielonej pięciodrzwiówki za 2 000 - 3 000 zł. Klasa i styl mają jeszcze znaczek GTI, chociaż taka perełka kosztować cię będzie nawet kilkanaście tysięcy.
BMW Franza Maurera, czyli co Ty wiesz o Wartburgach?
Zanim “zła kobieta” zmusiła Franza do pożyczenia Wartburga, bohater “Psów” złapał Angelę na BMW Serii 3 E36. Osobiście wolę E30 (szczególnie coupe), ale Pasikowski i spółka chcieli pokazać pozorne bogactwo Maurera. Dziś, aby wyglądać jak Franz Maurer, potrzebujesz skórzanej kurtki-pilotki i BMW za 5 000 - 6 000 zł. Znajdzie się nawet to paskudne bordo.
Być może niektórzy z was zastanawiają się, dlaczego na tej liście brakuje Pana Samochodzika i jego “wehikułu”.
Obawiam się, że znalezienie wraku Ferrari 410 Superamerica graniczy dziś z cudem, a nawet jeśli się takowy wrak znajdzie, to przerobienie go na amfibię z wyklepaną młotkiem karoserią byłoby grzechem, którego nie wymaże żadna pokuta. Poza tym budowanie samochodu to droga zabawa. Jeśli chcecie spróbować, to lekko uszkodzone Ferrari F430 dostępne jest za 140 000 zł.
A nasz jedyny superbohater As głównie spada z tarasów widokowych.
Dresy z lumpeksu, peleryna z kawałka koca i niepotrzebne ci ani Beta Bawara, ani Batmobile.
Gość
Komentarze (18)
CHŁOPAKI JAZDA NA ZŁOMOWISKO ODCINAĆ PRZÓD OD AUDI 80 TROCHE SZPACHLI I JAZDA POD REMIZJE!
:-)
to ty najpierw poczytaj Nienackiego a potem się czepiaj reporterka ignorancie telewizyjny
Dokładnie, dziwne młode pokolenie, nie ma bladego pojęcia co gada, byle napisać.
Polecam poczytać : nienacki.art.pl/d_fe(…).html