2010-10-06, 14:00 | Margines
Klucz do zrozumienia mężczyzn?
Wojciech Gieryński, bo o nim mowa, debiutancką powieść zaczął pisać dwa lata temu, gdy miał lat 36. Pierwsze fragmenty wrzucił na bloga (http://puzzlezpiasku.blogspot.com/). Z czasem przybywało rozdziałów i fanów pisarstwa Gieryńskiego. W ślad za nimi przydreptał i wydawca, który popularne w sieci dzieło postanowił opublikować także w wersji książkowej. Czy to, co powiodło się na blogu, przekona także klasycznego czytelnika?
Głównym bohaterem Puzzli z piasku jest 42-letni Wojciech. Oficjalnie, jego życie jest idealne, poukładane i estetyczne – zupełnie jak w typowym polskim serialu. Wystarczy jednak odrobinę poskrobać, by misterna układanka zaczęła się sypać. Puzzle zaczynają się mieszać, gubić. Z ładnego obrazka zostaje tylko zbiór nie pasujących do siebie elementów. Tak, mniej więcej metaforycznie można określić kryzys, który dopada Wojciecha. Co bohater może zrobić w tej sytuacji? Najprościej byłoby zafundować sobie czerwony, sportowy kabriolet. Wojciech wybiera jednak rozwiązanie nieco mniej banalne, choć zdradzające fascynację dokonaniami Umberto Eco i Paolo Coelho – wyrusza w podróż życia do tajemniczego klasztoru, by zbadać sekrety biblioteki. Przy okazji zapuszcza się w zaułki egzotycznego Damaszku.
Gieryński, zawodowy psychiatra i psychoterapeuta, stara się obchodzić pułapki banalności i taniego mistycyzmu, który przy takiej okazji zafundowałby nam niezmordowany autor Alchemika. Plecie intrygę sprawnie i bez zbędnego patosu. Trudno jednak nie zauważyć, że Biblioteka jako metafora poukładanego życia w kraju, gdzie czytelnictwo spada z roku na rok, a książka kojarzona jest głównie z podkładką pod kawę jest dość ryzykowna. Mężczyźni w ogóle czytają mniej od piękniejszych połówek, więc trudno będzie Gieryńskiemu stać się Grocholą w spodniach, prekursorem nowoczesnej literatury męskiej. Nie szkodzi, bo literatura kobieca coraz częściej schodzi na psy. Niespodziewanym sojusznikiem autora mogą więc stać się kobiety, które w Puzzlach z piasku mają szansę odnaleźć upragniony przewodnik po męskiej duszy. Ot taka, 250 – stronicowa instrukcja obsługi mężczyzny w kryzysie. Bezcenne? Jasne, także dla facetów, którym nie chce się gadać o swoich problemach z partnerkami. Teraz mają kłopot z głowy – wystarczy im dać do czytania książkę Wojciecha Gieryńskiego.
Wojciech Gieryński, Puzzle z piasku, wyd. Poligraf, 2010, 28 zł
Gość
Komentarze (13)
czytałam i również polecam!
Hm, czyżby artykuł sponsorowany? A może treść zawarta w skostniałej i wysłużonej formie jest rzeczywiście tak ciekawa jak sugeruje recenzent? Wnioskując po tekście, jeśli to ta druga opcja to książka jest co najmniej arcydziełem na skalę światową i przyćmiłoby Mickiewicza gdyby tylko krytycy się na niej poznali, skłaniam się więc w stronę pierwszej opcji
jestem kobietą i nie mam żadnych problemów z czytaniem map.
ale nie jestes jedyna kobieta na swiecie. ty to nie znaczy ze wszystkie
To taczej tobie sie przyda,hmmm ale wydaje mi sie ze juz ja przerobiles...i nauczyles sie czegos?