2010-10-14, 07:01 | Po prostu życie
5 książek, dzięki którym zrozumiesz kobiety
Candace Bushnell – Seks w wielkim mieście
Na początku było słowo – w dzienniku New York Post w cotygodniowej kolumnie zatytułowanej Seks w wielkim mieście (Sex and the City). Candace Bushnell, nowojorska dziennikarka i imprezowiczka opisywała w nich rozmowy, jakie prowadzi z przyjaciółkami na temat seksu, orgazmów, mężczyzn oraz dobrej zabawy. Potem była książka i słynny serial, które wywołały drugą rewolucję seksualną. Przed erą Bushnell mężczyźni mogli jeszcze wierzyć, że dla kobiet priorytetami są miłość i gotowanie, a w dalszej kolejności seks. W erze pobushnellowskiej, kobiety stawiają na seks i gotowanie. Słodkie „Kocham cię” bez dobrej kolacji i orgazmu, to propozycja równie udana, co romantyczna kawa w McDonaldzie.
Agatha Christie – cokolwiek z panną Marple
Ciekawość to pierwszy stopień do piekła oraz podstawowa cecha każdej kobiety. Panna Marple być może nie jest obdarzona miłosnym ani erotycznym know how, ale na zdrowym wścibstwie jej nie zbywa. Jest przenikliwa, działa metodycznie i pod przykrywką zacnego uśmiechu potrafi z mężczyzn wydobyć każdą informację, która przybliża ją do wyjaśnienia zbrodni. Po co czytać o metodach starej panny z prowincjonalnej mieściny w Anglii? Ponieważ tak działa każda kobieta, która ma choćby cień podejrzenia, że jej mężczyzna coś kombinuje – nie spocznie póki nie prześwietli waszych kontaktów, esemesów, nie dowie się kim są wszystkie Małgosie, Anie i Kasie, które piszą do was maile. Na koniec, z łagodnym uśmiechem zmusi was, żebyście przyznali się do winy. Nawet, jeśli nic nie zrobiliście.
Marjorie Hillis – Rozkosze życia w pojedynkę
„Jedną z wielkich zalet twojego stylu życia jest fakt, że możesz być sama, kiedy tylko zapragniesz. Całym rzeszom ludzi nigdy nie będzie dane odkryć, jaka to może być przyjemność” – to słowa pierwszej słynnej singielki ery nowożytnej, amerykańskiej dziennikarki Marjorie Hillis. Napisany w 1936 roku poradnik dla kobiet żyjących w pojedynkę od razu stał się bestsellerem. W skromnej, 130 – stronicowej książeczce Hillis zamieściła wszystkie praktyczne porady dla pań, którym męskie towarzystwo nie jest do szczęścia potrzebne – jak wyprawić elegancki koktajl, jak zaplanować udany weekend oraz zapewnić sobie odrobinę przyjemności. Jakie płyną z tej książki walory poznawcze dla mężczyzn? Ważna nauka, że kobiety wolą być same niż z byle jakim facetem. Jeśli więc znajdziesz dzieło Hillis u swojej ukochanej, nie wpadaj w panikę i przestudiuj wszystko dokładnie, bo znajdziesz tam także mnóstwo wskazówek, jak zauroczyć wymagającą damę.
Magdalena Samozwaniec – Z pamiętnika niemłodej już mężatki
Myślisz, że to ty jesteś głową rodziny, podejmujesz wszystkie decyzje i zawsze stawiasz na swoim? Błąd. Tak naprawdę za wszystkim stoi kobieta oraz tysiące lat dopracowywania sztuczek, które pozwalają wodzić mężczyzn na postronku. I to tak, że to oni sądzą, że są górą. W zbiorze esejów „Z pamiętnika niemłodej już mężatki”, poza sporą dozą ironicznego humoru i błyskotliwych damsko – męskich obserwacji, znaleźć można także kilka wypróbowanych sposobów na faceta. Na przykład taki: „Z mężczyzną należy obchodzić się jak z ptaszyną: nasypać jedzenia i nie płoszyć! A jeśli nie chcecie zostać na stare lata same, pamiętajcie, że zamiast zrzędzić mężowi nad głową, zróbcie mu karczemną awanturę. Nigdy też nie mówcie, że najbrzydsze z waszych dzieci podobne jest do niego.” Ot, kobieca logika.
Dzienniki Sylvii Plath
Oto pozycja dla największych entuzjastów tematu oraz mężczyzn o wyjątkowo silnych nerwach. Depresyjne, neurotyczne , jednakże szalenie wnikliwe studium (by nie użyć dosadniejszego słowa: wiwisekcja) kobiecej duszy, zawiera odpowiedź na wszystkie dręczące mężczyzn pytania: o czym fantazjują kobiety w łóżku, czy lubią seks, co czują, gdy mają orgazm (oraz kiedy go nie mają), dlaczego płaczą bez powodu, kiedy i z jakich powodów popadają w histerię, dlaczego chcą, żebyście byli ich ojcami oraz czemu nienawidzą swoich matek i muszą o tym opowiadać psychoanalitykowi raz w tygodniu za 120 zł za godzinę. Nim jednak sięgniesz po tę klasykę gatunku, zastanów się dwa razy, czy jesteś gotowy poznać prawdę.
Gość
Komentarze (21)
szosty zmysl
a faceci to duze
niemowlaki i wygodne byki!
szósty zmysł do gotowania i sprzątania
Najpierw naucz się prowokować (i używać klawisza 'alt'), dopiero potem pisz. Choć tak durne i żałosne generalizacje lepiej zatrzymać dla siebie, chyba że bardzo pragniesz popisać się przed innymi swoim marnym poziomem wiedzy o mężczyznach.
A kobiet i tak nigdy nie pojmą bo to dla nich zbyt skomplikowane:)
Prawda-facet jest prosty jak konstrukcja cepa.
Najwidoczniej nawet konstrukcji cepa nie znasz ;)
i
czytasz pozostale
komentarze doucz sie o naturze kobiecej sfrustrowany frajerze i podnies swojpoziom wiedzy!