2010-10-19, 07:01 | Po prostu życie
Bez seksu nie ma miłości
Dopiero po jakimś czasie dotarło do mnie, że Jarek ma rację, a przynajmniej częściowo – seks dla kobiet stał się równie ważny jak miłość. Co więcej, coraz częściej bez dobrego seksu nie ma mowy o miłości. Zaczynamy o tym mówić coraz głośniej i wyraźniej, a niektóre z nas podjęły już ofensywę w Internecie. Choćby słynna studentka amerykańskiego college’u, która opublikowała w sieci swoją „Fuck List” – prezentację w Power Poincie, podsumowującą możliwości i osiągnięcia swoich kochanków.
Rozprawa pod tytułem „An education beyond the classroom: excelling in the realm of horizontal academics” została rozesłana do trzech przyjaciółek autorki, z którymi ta ostatnia chciała podzielić się swoimi doświadczeniami. Jednej z nich tak bardzo spodobał się pomysł, że dokument rozesłała dalej. Nie trzeba było długo czekać, by rozpanoszył się po sieci jak uciążliwa teściowa. Autorka podeszła do prezentacji z naukowym zacięciem. Każdy z badanych obiektów zanalizowała według tego samego schematu: atrakcyjność fizyczna, rozmiar, talent, kreatywność, zdecydowanie, rozrywka, kondycja oraz inne, np. umiejętność surfowania, gust do ciuchów, etc. Następnie odtworzyła drobiazgowo wszystkie stosunki, dokumentując wszystko od gry wstępnej, przez rozmowy prowadzone w trakcie seksu aż po zachowanie „po”.
Postawiła przy tym na brutalną szczerość: „Wyobraźcie sobie, że znajdujecie pod choinką cudnie zapakowany prezent. Zdejmujecie gustowną wstążkę, odwijacie powoli i uważnie kolejne warstwy ślicznego papieru. Dochodzicie podekscytowane do pudełka i czujecie, że zaraz waszym oczom ukaże się cud natury. Otwieracie pudełko drżącymi rękami, a tam… co to właściwie jest? Jego mały fiutek”. Na szczęście, nie wszystkie doświadczenia na Obiektach (jak nazywa swoich kochanków autorka) kończyły się aż takim rozczarowaniem.
Z amerykańskiej rozprawy wypływa kilka ważnych wniosków. Po pierwsze, autorka jasno udowadnia tezę o wyższości seksu w życiu każdej kobiety nad jego brakiem. Po drugie, daje konsekwentnie do zrozumienia, że czasy, gdy kobieta zadowalała się czymkolwiek w tej dziedzinie, nadrabiając potem z wibratorem, już się skończyły. Po trzecie, wielu mężczyzn wreszcie dowiedziało się na czym polegają babskie ploteczki. Po czwarte, kobiety do prezentacji podeszły z dużym zrozumieniem, ponieważ większość prowadzi identyczne rejestry, choć nie publikuje ich w Internecie.
Gość
Komentarze (66)
Watpie.
i zadbana wypoczetazawsze chetna zona
mobilizuja faceta
do dzialania i
daja radosc zycia!
Dla nas ciężkie czasy?? Pod jakim względem? Na pewno nie w sferze sexu. Na tym polu uważam, że nadal mamy o wiele lepiej. Ciężkie czasy są dla nieudaczników (tu faktycznie wiecej facetów), ale dla takich zawsze są ciężkie czasy.
masz
racje niektorzy faceci to niemrawy
zyciowe i chlystki
pod kazdym wzgledemmimi