44 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-10-21, 07:01 | Pieniądze + styl życia

Pięć stuningowanych samochodów, które chcesz kupić (jeśli cię to kręci)

tuning  samochody  Seat  Peugeot  Volswagen  Daewoo  dobry tuning 

tuning, samochody, Seat, Peugeot, Volswagen, Daewoo, dobry tuning, zdjęcie, fotografia
Tuning może być dobry albo zły. Dziś kilka propozycji dla osób, które cenią sobie w samochodach coś więcej niż głośny wydech i skrzydło jak z wiatraka.

Klasyka w dobrym wydaniu



Zacznijmy od tego, że mimo dresiarskich konotacji Volkswagen Corrado fajnym samochodem był. Za auto w przyzwoitym stanie nadal przyjdzie nam zapłacić powyżej 10 tysięcy złotych. Ale tu mamy do czynienia z wyjątkowym egzemplarzem, który mimo modyfikacji, a właściwie dzięki nim wygląda doskonale. Szczególnie wnętrze robi na mnie duże wrażenie. Pikowana, jasna tapicerka, lakierowane elementy wnętrza. Wszystko na pokaz, ale ze smakiem. Cena też dla koneserów: 45 000 zł.

Mechaniczna pomarańcza



No dobrze, nie dość, że Golf, to jeszcze daje po oczach, ale zwróćcie uwagę na jakość wykonanych modyfikacji. To coś więcej niż pseudo-aluminiowe dywaniki po 42,50 z Norauto. Szacunek za spójną kolorystykę. Nawet nie rażą “drzwi lambo” (otwierane z pilota!), czy “leksusy” z tyłu. Całość może być twoja za jedyne 25 900 zł.

Lanos Zwycięzca



Ktoś się przy tym samochodzie sporo napracował i to widać. Auto wyróżniane w konkursach. Właściciel twierdzi, że włożył w nie 50 000 zł. Mógł, bo widoczne na zdjęciach modyfikacje nie były robione niskim kosztem. I pomyśleć, że ten wóz wyjechał kiedyś z fabryki na Żeraniu. Cena: raptem 15 000 zł.

206 Czyni Cuda



Być może nie podejrzewacie o to Peugeota, ale to właśnie ten francuski producent jako pierwszy wprowadził na rynek auto ze składanym, twardym dachem, coś co znamy dziś jako coupe cabrio. Było to w 1936 roku, a model ten nazywał się 402 Eclipse. Ideę twardego, składanego dachu spopularyzował kilkadziesiąt lat później Mercedes modelem SLK, ale dziś to Peugeot ma swojej gamie aż dwa samochody CC w przystępnej cenie. Prezentowany 206 CC wygląda bardziej jak auto koncepcyjne z salonu samochodowego  niż coś, co jeździ po naszych drogach, ale tym lepiej. Design spójny, a lans niesamowity. Cena: 45 000 zł.

Leon Zawodowiec



Seat Leon, zdobywca Red Dot Design Award, jest wdzięcznym materiałem do tuningu. Tu z dwulitrowej wersji, która oryginalnie miała pewnie ok. 200 KM, udało się wyciągnąć 272 KM, czyli więcej niż opisywana jakiś czas temu w LuxLux.pl wersja Cupra R. Ten egzemplarz możemy kupić już za 48 000 zł, czyli za mnij niż pół ceny nowej Cupry R. Czy warto? Uchylane do góry drzwi robią wrażenie, podobnie jak całość wykonania. Właściciel elegancko zmodyfikował centralną konsolę, dodał aluminiowe wstawki na drzwiach. Całość robi pozytywne wrażenie. Mam tylko obawy, czy bez elektronicznej szpery montowanej seryjnie w nowym hot-hatchu, Leon Zawodowiec da radę ruszyć z kopyta, czy też całą moc wetrze w asfalt, względnie stłumi ESP?

MW

Komentarze (44)

  • jak dla mnie to torche leci wsia ale kazdy ma inny gust
    Nismo 09:46 (21.10.2010)
  • Wieś tańczy i śpiewa. To nawet nie leżało koło prawdziwego tuningu. Jedynie Seat Leon jeszcze jakoś ujdzie, choć felgi ma paskudne...
    Gość 10:56 (21.10.2010)
  • leci wam wsia bo nie stać was na takie modyfikacje i pewnie kożystacie z komunikacji miejskiej
    Gość 12:50 (21.10.2010)
  • lambo doors to taki syf...,szczególnie w golfie. To co tu widać to szajs i tyle. Zero stylu - czyste efekciarstwo.
    Gość 12:58 (21.10.2010)
  • Nawet jakby mnie było stać to bym takiego czegoś nie robił.
    kamaz 13:02 (21.10.2010)
  • golf, lanos wiocha jak nic;/ okropne!
    gosc 13:15 (21.10.2010)
  • mam astra 2 "g" 17 DTI ISUZU i nigdy bym nie oszpecił mojej furki jakimś pługiem nie do pary ,alu deklem na koło z rodziny WRC który pasuje do bigosu, a te wiejskie golfy i BMW to jest poraszka naszych dróg napisy z boku auta BBS XENON TURBO wjocha optyczny tuning tak jak pasaty TDI z czerwonym DI mój sąsiad ostatnio upgreidował swojego pasata miał czerwone a teraz ma DI czerwone, zakupy na aukcji 10zł wspomnienia bezcenne pozdro
    anty tuning 13:44 (21.10.2010)
  • Autor: Nismo

    jak dla mnie to torche leci wsia ale kazdy ma inny gust

    albo go nie ma i sygeruje sie gustem innych co daje katastrofalne efekty.

    sdfgdfg 15:32 (21.10.2010)
  • felgi Leona ładne lecz jak to wygląda na polskich drogach ..... 100m jazdy i już po jednej oponie i 2 krzywe felgi :P
    Gość 16:45 (21.10.2010)
  • lean ze szczecina XD
    wewaky 20:40 (21.10.2010)
1-10 z 44

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze