2 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-10-22, 14:00 | Margines

Edukacja w ramionach kobiety

seks  uczucia  namiętność  dom publiczny  prostytutki  książki  literatura 

 seks, uczucia, namiętność, dom publiczny, prostytutki, książki, literatura, zdjęcie, fotografia
fot. Reuters / Forum
Losy kobiety upadłej to temat wdzięczny dla każdego literata. Bohaterkami swoich powieści uczynili prostytutki m.in. Fiodor Dostojewski i Victor Hugo. Bywały boginiami rozkoszy, dziwkami o złotym sercu, aniołami, które niosły ulgę w cierpieniu albo najlepszymi nauczycielkami życia. Oto nasz top najciekawszych książek o tym, jakie nauki można wynieść z domu. Publicznego rzecz jasna.

Andrea Camillieri, Pensjonat Ewa

Oto nowe oblicze włoskiego pisarza. Twórca słynnego komisarza Montalbano tym razem w powieści na wpół autobiograficznej wraca do czasów swojego dzieciństwa na Sycylii. Główny bohater to chłopak o imieniu Nene. Godzinami przesiaduje w tytułowym pensjonacie, który w istocie jest sycylijskim domem publicznym. Gdy na zewnątrz szaleje II wojna światowa, Nene w czułych objęciach dam lekkich obyczajów poznaje tajniki ars amandi, sekrety kobiecej duszy oraz miłości. Wsłuchany w opowieści dziewcząt zapomina o koszmarze. Czy idylla nie okaże się jednak tylko ułudą?

John Cleland, Pamiętniki Fanny Hill

Dyplomaci, politycy, arystokraci w grzesznym świecie rozpusty i wyuzdanego seksu. Ich najskrytsze pragnienia realizuje utalentowana kurtyzana Fanny Hill – dziewczę nieśmiałe, niewinne, ale obdarzone otwartym umysłem i chętnym ciałem. Jej przemyślenia, sztuczki i obserwacje na temat męskiej i damskiej natury do dziś rozpalają nastoletnich chłopców. Nastoletnie dziewczęta uczą się od Fanny, jakim skarbem jest namiętność i temperament. Aż trudno uwierzyć, że powieść powstała w 1748 roku.

Joseph Heller, Paragraf 22

Choć jest to głównie manifest wobec wojennego okrucieństwa, włoski dom publiczny odgrywa w Paragrafie 22 niemałą rolę. Jest miejscem, w którym zestresowani i przerażeni lotnicy odrywają się, tym razem, od ziemskich trosk. To tu rodzi się miłość i rozgrywają dramaty nie mniejsze niż na polu bitwy. Weźmy choćby słynną dziwkę Nately’ego – poczciwego chłopaka z dobrego domu, który zakochany w kurtyzanie zamierza ożenić się z nią i zabrać do Ameryki. Choć ona woli spać niż uprawiać seks, jak każda Włoszka ma w sobie ukrytą bestię. Wyłazi na wierzch, gdy Yossarian nadepnie jej na odcisk. Od tej pory nie spocznie, póki nie ukatrupi głównego bohatera.

Aleksander Dumas, Dama Kameliowa

Oto absolutna klasyka gatunku dla romantyków i miłośników Pretty Woman. Ona jest piękna i upadła. Świadczy usługi seksualne bogatym sponsorom, by wieść życie na stosownym poziomie. On kocha ją do szaleństwa. Oboje postanawiają rozpocząć nowe życie – Małgorzata z erotycznego hurtu przechodzi na detal, zaś Armand obiecuje zapomnieć o jej bogatej karierze zawodowej. Szczęście młodych niweczy ojciec Armanda oraz obowiązkowa w każdym melodramacie gruźlica. Wniosek z tego taki, że od przeszłości nie da się uciec. A od gruźlicy tym bardziej. 

Belle de Jour, Sekretny dziennik call girl

Najpierw był przebojowy blog tajemniczej Belle, która opisywała na nim swoje erotyczne podboje i usługi. Gdy panna de Jour wygrała konkurs dziennika The Guardian na najlepszy wirtualny pamiętnik, blog zmienił się w książkę, a książka w serial telewizyjny. Perypetie seksualno – miłosne luksusowej kurtyzany XXI wieku śledziło kilka milionów widzów na całym świecie. W listopadzie 2009 roku Belle ujawniła swoje prawdziwe imię (w obawie, że uczyni to jej były chłopak). Okazało się, że tajemniczą nimfą na telefon była uzdolniona doktorantka Brooke Magnanti. I wyszło na to, że nie tylko artyści to prostytutki.

DK

Komentarze (2)

  • CZy autor mógłby nie spoilowac zakończeń? Zachowuje się jak idiota!

    I klasyka - włosi uczą się ars amandi, gdy my naparzamy się z Niemiaszkami a pijana ruska hołota masowo chędoży nasze rodaczki.
    fdSD 19:01 (22.10.2010)
  • Niestety oprócz pewnych umiejetności można złapac jeszcze jakąś paskudną chorobę.
    gość 20:07 (22.10.2010)
1-2 z 2

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze