19 komentarzy | dodaj komentarz ›

2010-10-26, 07:01 | Pieniądze + styl życia

Fotoradary tylko w miejscach niebezpiecznych

Polska  samochody  radary  fotoradary 

Polska, samochody, radary, fotoradary, zdjęcie, fotografia
fot. Piotr Mecik / Forum
Przeciętny polski kierowca pokonuje około 12 000 kilometrów rocznie i w dalsze trasy udaje się rzadko, głównie na wakacje. Ale to właśnie wtedy jest najbardziej narażony na niemiłe spotkanie z fotoradarem.

Ja co roku robię około 30 000 kilometrów, a znam ludzi, dla których ze względów zawodowych i 60 000 rocznie nie jest wielkim osiągnięciem. W swojej karierze tylko dwa razy natknąłem się na fotoradar (może trzy, ale to się okaże za parę tygodni) i nie były to standardowe radary montowane na oznaczonych masztach, ale stojące gdzieś w ukryciu gminne maszynki do robienia pieniędzy.


Zwykle jest to pusty, prosty odcinek, według znaków już w obrębie terenu zabudowanego. Bywa, że radar jest tak ustawiony, że bez ostrego hamowania samochód nie zwolni z dozwolonych poza obszarem zabudowanym 90 km/h do wymaganych za białą tablicą 50 km/h. Ostatnio przychodzą nawet zdjęcia zrobione z tyłu. Nieważne, kto jest kierowcą. Można podać personalia, przyjąć mniejszą karę pieniężną, za to obciążoną punktami karnymi, albo będąc świadomym ciążącej odpowiedzialności karnej zeznać, iż nie pamięta się, kto feralnego dnia prowadził samochód. Kosztuje to 100 zł więcej, ale za to bez punktów. Tak się dzieje na drogach należących do gmin.

Z kolei na drogach krajowych radary (i atrapy) ustawiane są ponoć wyłącznie w miejscach niebezpiecznych, w których nie ma innego sposobu, aby przekonać kierowców do zdjęcia nogi z gazu. Wynika z tego, że na Trasie Katowickiej na odcinku Janki-Częstochowa jest około 20 niebezpiecznych punktów. Ja bym się zabrał za poprawianie tych niebezpiecznych miejsca, budował kładki, przejścia podziemne, skrzyżowania bezkolizyjne, ale radar ustawić prościej. No i szybciej się zwróci niż długofalowe oszczędności na leczeniu ofiar wypadków.

Ale teraz atrapy mają zniknąć, a fotoradary stawiane będą wyłącznie tam, gdzie są konieczne. O lokalizacji zadecyduje policja. Gdyby z radarem rozstawić się chciała straż miejska, będzie ona musiała uzasadnić powód, a w dodatku funkcjonariusze będą musieli stać w miejscu widocznym i oznaczonym.

W projekcie nowelizacji ustawy, nad którą pracują nasi milusińscy z Wiejskiej, została wprowadzona możliwość tolerancji przekroczenia dozwolonej prędkości o 5 km/h. Posłowie uważają, że w ten sposób kierowca, który nieznacznie przekroczy prędkość, nie zostanie ukarany mandatem. Obawiam się, że jak zwykle posłowie zapomnieli przed podjęciem procesu myślowego odwiedzić planety Ziemia, z której ponoć pochodzą. Po pierwsze, mało które samochody mają liczniki z podziałką na tyle dokładną, żeby wyczytać z niej różnicę 5 km/h (o kalibracji nie wspomnę), a po drugie, policja i straż miejska mają radary ustawione na 20-30 km/h powyżej dozwolonej prędkości, żeby nie bawić się w drobnicę i karać tych, którym można wystawić odpowiednio wysoki mandat.

Chciałbym móc pojechać na wakacje w góry czy nad morze bez konieczności przejeżdżania przez tereny zabudowane. Byłbym przeszczęśliwy, a mieszkańcy małych miejscowości, przez które codziennie przetaczają się tysiące aut byliby pewnie jeszcze szczęśliwsi. Ale na to przyjdzie nam jeszcze poczekać i to pewnie dłużej niż do Euro 2012.

MW

Komentarze (19)

  • Uwaga na gminę Mykanów. Ok. 20km za Częstochową w kierunku Wa-wy. Dwupasmowa 'Gierkówka'- pola, lasy i ograniczenie do 70km/godz. Bardzo łatwo tam przecholować z prędkością. Straż gminna robi tam świetny interes na "piratach drogowych" podróżujących tą trasą. To chyba 90% dochodów gminy. Zapewne gmina Mykanów chciałaby zarobione pieniążki przeznaczyć na przebudowę "niebezpiecznego" skrzyżowania z niemal polną drogą. Pieniędzy bewnie by wystaczyło. Tyle że gmina nie jest zarządcą DK 1 i zrobić tego nie może. Tu apel do ustawodawców. Proszę wyjść na przeciw potrzebom gminy i umożliwić je przbudowę przebiegającego przez gminę DK1
    Kierowca 10:18 (27.10.2010)
  • Autor: Kierowca

    Uwaga na gminę Mykanów. Ok. 20km za Częstochową w kierunku Wa-wy. Dwupasmowa 'Gierkówka'- pola, lasy i ograniczenie do 70km/godz. Bardzo łatwo tam przecholować z prędkością. Straż gminna robi tam świetny interes na "piratach drogowych" podróżujących tą trasą. To chyba 90% dochodów gminy. Zapewne gmina Mykanów chciałaby zarobione pieniążki przeznaczyć na przebudowę "niebezpiecznego" skrzyżowania z niemal polną drogą. Pieniędzy bewnie by wystaczyło. Tyle że gmina nie jest zarządcą DK 1 i zrobić tego nie może. Tu apel do ustawodawców. Proszę wyjść na przeciw potrzebom gminy i umożliwić je przbudowę przebiegającego przez gminę DK1

    jak wracalem z warszawy to mi pr 10:27 (27.10.2010)
  • Wszyscy kierowcy solidarnie powinni przeciwstawić się tym działaniom ze strony straży czy też Policji bo i oni w ten sam sposób postępują . Na sto procent sąd w Sztrasburgu wziął by stronę kierowców. Pozdrawiam
    Gość 12:29 (27.10.2010)
  • jedz przepisowo, to nie zaplacisz mandatu. a za ostre hamowanie przed radarem, czesto do predkosci owiele mniejszej niz obowiazujaca (co swiadczy o rozgarnieciu kierowcy i jego umiejetnosci odczytywania znakow) powinno sie karac duzo surowiej.
    jezdzac samochodem dobrowolnie zgadzamy sie na pewna umowe, ktora jest kodeks drogowy. a jak sie nie podoba - sa inne srodki transportu.
    Gość 16:56 (27.10.2010)
  • panowie a moze zrobimy inaczej skasujemy te wszystkie k...wa radary i jak w innych krajach zamiast płacic mandatu bedziesz mial zakladane na rece odrazu kajdanki albo cipko jedna i druga kupcie sobie rowery i wszyscy beda zadowoleni mam prawko od 5 lat jak ktos ma głowe to nie bedzie lapał mandatow ...
    gosc sadysta bombowy terrorysta 18:39 (27.10.2010)
  • Autor: Kierowca

    Uwaga na gminę Mykanów. Ok. 20km za Częstochową w kierunku Wa-wy. Dwupasmowa 'Gierkówka'- pola, lasy i ograniczenie do 70km/godz. Bardzo łatwo tam przecholować z prędkością. Straż gminna robi tam świetny interes na "piratach drogowych"


    Hehehe, na gierkówce sporo jest takich miejsc, jak choćby na rozwidleniu dwupasmówek w Sosnowcu koło szpitala wojewódzkiego. Od Katowic prowadzi tam droga ekspresowa S86, która nagle się kończy i jest rozwidlenie w kierunku Częstochowy i Krakowa z ograniczeniami do 70 km/h. Policja rozstawia się albo na jednym albo drugim rozwidleniu. I zawsze, gdy tamtędy przejeżdżam, widzę jakiś zatrzymany samochód. A to takie miejsce, że nikt z jezdni z naprzeciwka światłami nie ostrzeże, bo po prostu tej jezdni nie widać... Potem, zarówno na gierkówce w kier. Częstochowy, jak i dwupasmówce na Olkusz i Kraków jest jeszcze sporo takich miejsc, gdzie wielu sobie przyspiesza, bo równ

    aaaaa 19:49 (27.10.2010)
  • A ja was proszę abyście jechali zgodnie z ograniczeniem to wtedy nie dostaniecie pozdrowień.
    Strażnik 20:08 (27.10.2010)
  • a jak ja robie jakieś 70.000 rocznie i w trasie osobówką ---- ryzyko jak cholera i wcale nie trzeba mocno naginać i się łapie tu 2 tam 3 punkty i można w krótkim czasie stracić prawko troche chamskie jest te wystawianie śmietników i ubrajanie fotoradarów przy obecnym stanie dróg
    Gość 21:13 (27.10.2010)
  • łobuzeria zrobic porzadek z ta paranoja
    roman 21:20 (27.10.2010)
  • Autor: Gość

    jedz przepisowo, to nie zaplacisz mandatu. a za ostre hamowanie przed radarem, czesto do predkosci owiele mniejszej niz obowiazujaca (co swiadczy o rozgarnieciu kierowcy i jego umiejetnosci odczytywania znakow) powinno sie karac duzo surowiej.
    jezdzac samochodem dobrowolnie zgadzamy sie na pewna umowe, ktora jest kodeks drogowy. a jak sie nie podoba - sa inne srodki transportu.


    Szkoda że tylko kierowców obowiązują przepisy, drogi są do d....y, nieodśnieżone, wąskie i nikt za to nie odpowiada niestety , prędkość 50 km to dla mnie bzdura, zgodnie z tymi przepisami z gór nad morze trzeba by było jechać 2 dni, paranoja. A jeżeli ktoś mówi o ofiarach gdyby były szersze drogi z normalnymi poboczami oświetlone a nie rowy dla pieszych i ścieżki dla aut, dużej części ofiar dałoby się uniknąć. A tak w ogóle to mam pomysł na ograniczenie prędkości zakaz poruszania się pojazdami jadącymi więcej niż 50 km, prz

    Gość 22:15 (27.10.2010)
1-10 z 19

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze