2 komentarze | dodaj komentarz ›

2010-10-26, 14:00 | Po prostu życie

Kłótnia tylko na podwieczorek

kobiety  mężczyźni  kłótnia  biorytm 

kobiety, mężczyźni, kłótnia, biorytm, zdjęcie, fotografia
Do tej pory północ była magiczną porą, która w ludziach wzbudzała niepokój. Naukowcy stwierdzili, że jest jednak godzina, której należy obawiać się znacznie bardziej, szczególnie, gdy jest się mężczyzną – to szósta po południu. O tej porze nawet najgorsi brutale, Shreki i 100-procentowi macho zmieniają się w potulne baranki, a ich partnerki są w stanie zmusić ich do wszystkiego. Nawet do wyniesienia śmieci.

Tajemnica tego fenomenu tkwi w naturalnych dla każdego człowieka zmianach nastroju wywoływanych hormonami. Mężczyźni, dość niesłusznie, wahnięcia  w tym zakresie przypisują wyłącznie kobietom. Okazuje się, że sami także są na nie podatni, a ich biorytm działa w ciągu także jak sinusoida. Rano zazwyczaj trudno im się skupić i gdy są szefami, potrafią warknąć na pracowników. Jeśli więc masz ochotę rozmawiać o podwyżce albo urlopie, przeczekaj do około 13, gdy mężczyzna zaczyna się skupiać i wykorzystywać maksimum swojego potencjału. Apogeum męskiej witalności przypada na godzinę 15 i wówczas, jeśli jesteś żoną, partnerką lub kochanką, lepiej powstrzymać się od kłótni – masz bowiem jak w banku, że tej rundy nie wygrasz. Jeżeli naprawdę zależy ci na futrze z norek, weekendzie w Paryżu lub pozmywaniu naczyń przez małżonka, przeczekaj do złowieszczej godziny szóstej. Po jej wybiciu, męska energia się kurczy do rozmiaru niemieckiego penisa. Wówczas można przypuścić atak i zwyciężyć.

Z brytyjskich badań płyną także ciekawe wnioski na temat kobiet. W związku z działaniem układu hormonalnego najbardziej skuteczne są popołudniami i wieczorami. W ciągu dnia chętniej poddają się męskiej dominacji. Być może to jest właśnie powodem, dla którego wiele kobiet traktowanych jest z rezerwą w życiu zawodowym. Potwierdzają to wyniki innej sondy, przeprowadzonej na początku tego roku. Aż 2/3 kobiet biorących w niej udział wyznało, że woli mieć szefa mężczyznę, ponieważ łatwiej się z nim dogadać. Mężczyźni zaś byli zdania, że kobieta na stanowisku to jedno z największych nieszczęść w firmie. „Jest jak odbezpieczony granat, który w każdej chwili może eksplodować” podsumował jeden z badanych. Na szczęście, i na ten problem znalazło się rozwiązanie. Zaproponował je jeden z brytyjskich psychoterapeutów i brzmi: „Należy wsłuchiwać się w swoje biorytmy”. Dobre i to, a z pewnością lepsze od słuchania wrzeszczącej szefowej lub marudzącego szefa.

DK

Komentarze (2)

  • kobieta szef nie jest taka zła, pod jednym warunkiem..... że nie wtrąca się zanadto w prace swoich podwładnych, bo gdy to robi, przynosi to więcej szkód niż pożytku
    Gość 22:26 (26.10.2010)
  • DK do szkoły
    co za bzdury 10:45 (27.10.2010)
1-2 z 2

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze