2010-10-30, 07:31 | Po prostu życie
Dziwaki na medal
5. Pływanie synchroniczne
W pływaniu synchronicznym chodzi o to, by grupa kobiet w babcinych strojach, gumowych czepkach na głowie i z klamerkami na nosie symultanicznie obracała się w wodzie pod różnym kątem. Kto obróci się ładniej i czyściej (o ile w wodzie ta kategoria ma sens), wygrywa. Oglądanie zawodów w pływaniu synchronicznym ma efekty podobne do obserwowania fontanny w parku: albo dostajesz szału albo strasznie chce ci się siku.
4. Przenoszenie żon
Specjalność Finów nie ma szansy podbić świata. Głównie dlatego, że Europejczycy już od dawna nie noszą małżonek na rękach, a co dopiero owiniętych wokół szyi. Tak, to prawda – ten sport polega na tym, że ukochana owija się nogami dookoła karku, następnie wykonuje zwis i tak przytroczona do męża czeka aż ten przeniesie ją przez bagnisko. Wygrywa ten, kto rzadziej umoczy białogłowę.
3. Wyścig koń vs człowiek
Kto biega szybciej – człowiek, czy człowiek na koniu? Aż dziwne, że komuś chciało się to sprawdzać, a jednak. Rozgrywany w Walii maraton po raz pierwszy odbył się w 1980 r. Impulsem była kłótnia dwóch farmerów, którzy niemal pobili się o to, czy w górach do celu prędzej dobiegnie człowiek, czy zwierz. O wynikach nie piszemy, bo i tak łatwo zgadnąć, kto wygrywa. A skoro wiadomo, to i nie ma po co oglądać.
2. Zapasy palcami u stóp
Jeśli masz mocno wygimnastykowane paluchy i nie wiesz, co z nimi zrobić, mamy dla ciebie doskonałą wiadomość – możesz zostać zapaśnikiem. W tym sporcie chodzi o to, by dużym paluchem pokonać wielki paluch konkurenta. W 1997 roku powstało stowarzyszenie pragnące wciągnąć frapującą dyscyplinę na listę sportów olimpijskich. Na szczęście, nikt nie zrozumiał ich pasji.
1.Mistrzostwa Wąsów i Brody
Raz na dwa lata właściciele twarzowego owłosienia spotykają się podczas zawodów na najdoskonalsze wąsy i brodę. Kategorii jest kilka, m.in. wąsik Salvadora Dali, kozia bródka oraz najtrudniejsza – Dziad Borowy. Treningi prowadzone są w tajemnicy i odosobnieniu. Główną nagrodą jest satysfakcja. Z powodów oczywistych w zawodach mogą startować wyłącznie mężczyźni.
Gość
Komentarze (5)
jestem facetem i bardzo mi sie podoba ta dyscyplina...dziala na mnie uspokajajaco