2010-11-02, 14:00 | Po prostu życie
Klapa w 3D?
Jeszcze parę lat wcześniej nakręcenie filmu 3D było technicznie skomplikowane, bo wymagało odpowiedniego zestawienia, a następnie zsynchronizowania dwóch kamer. Puścić potem taki film w kinie, to pół biedy. Powiedzmy, że wyposażyć i zaadaptować salę kinową do filmów trójwymiarowych to nie problem, szczególnie że z dużej odległości, na wielkim ekranie efekt 3D jest łatwo uzyskać. Jednak filmów nie kręci się tylko po to, aby wyświetlane były w kinie. Potem zarabia się na sprzedaży i wypożyczaniu filmów, które z przyjemnością oglądamy w długie, zimowe wieczory w domowym zaciszu. A film 3D na zwykłym DVD się nie zmieści.
Coś drgnęło, kiedy ponad dwa lata temu zakończyła się wojna między Blu-ray a HD DVD. Studia filmowe zadeklarowały, że będą korzystać tylko z tego pierwszego formatu. Mając ten dylemat z głowy, twórcy sprzętu do odtwarzania obrazu w 3D mogli skupić się na zaadaptowaniu Blu-ray do swoich potrzeb. Niestety, aby obejrzeć trójwymiarowy film w domu, nie wystarczy zwykły telewizor i zwykły odtwarzacz. Musi to być sprzęt przystosowany do 3D, potrzebne są też specjalne okulary.
Firma Panasonic, która wspierała produkcję “Awatara”, oferuje do swoich telewizorów 3D specjalne okulary, które bardzo szybko przysłaniają obraz raz na lewe, raz na prawe oko, co pozwala osiągnąć efekt trójwymiarowości z obrazu, który dla nieuzbrojonego oka wygląda na rozmyty. To właśnie Panasonic dostarczył specjalne kamery z podwójnym obiektywem.
Niestety prawie rok później okazuje się, że światowe wyniki sprzedaży telewizorów i odtwarzaczy 3D nie są tak wysokie, jak przewidywano. Według DisplaySearch, firmy monitorującej rynek telewizorów, sprzedaż nowych urządzeń jest poniżej oczekiwań, a to za sprawą stosunkowo wysokich cen i skromnej oferty programowej. Niemniej już w 2014 roku telewizja 3D ma się stać popularna, przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Tymczasem w Europie zanotowano ciekawy, choć niepokojący trend w danych sprzedaży okularów potrzebnych do oglądania trójwymiarowej telewizji. Okazuje się, że w wielu krajach Starego Kontynentu sprzedaje się mniej par okularów niż telewizorów 3D, co oznacza, że wiele osób nie ma zamiar korzystać z dodatkowej funkcjonalności nowego sprzętu, lub ma zamiar oglądać 3D samemu.
Wprawdzie w Polsce duże sieci RTV/AGD trąbią o sprzedaży telewizorów 3D rosnącej o kilkadziesiąt procent, ale kiedy startowało się od zera, to po paru miesiącach sprzedaż kilkudziesięciu sztuk może rzeczywiście stanowić procentowo wysoki wzrost.
Być może sprzedaż telewizorów napędzą amatorskie produkcje. Dostępne są już bowiem konsumenckie wersje kamer 3D (link do Luksa). Nawet jeśli trójwymiarowe chrzciny, wesela i pogrzeby nie zachęcą do wydania 6 000 - 8 000 zł na nowy telewizor, to producenci nieoficjalnie sprzętu RTV pokładają spore nadzieje w branży porno.
Gość
Komentarze (10)
Czekam tylko na więcej filmików.
2. Konwertowanie sygnału z 2D do 3D które posiadają modele samsunga oraz najwyższy Sony serii 900 też tematu nie ratują, bo jest to pseudo 3D. To tak, jak upsalowanie z SD do HD - niby wyższa jakość ale nie jest to to co powinno być.
3.Sprawa kolejna to siedzenie w domu z rodziną jak banda kretynów w okularach po 500-600zł.
4. I na koniec w sumie brak zdecydowania producentów, w którą stronę technologia pójdzie. Na chwilę obecną, wszyscy sprzedają TV 3D z wykorzystaniem technologii aktywnej:
-drogie okulary
-zmęczenie wzroku przez migotanie - nawet jeśli obraz jest spokojny dzięki 200-400Hz to całe otoczenie mruga i męczy potwornie wzrok
Jeśli juz mowa o technologii 3D, to przyszłość należy do TV do których nie będą potrzebne okulary. Trwają już prace i niekt
Mam ponad roczny tv samsunga i wyszła już do niego aktualizacja że obsługuje filmy 3d.
Widziałem znośne 3d na okularach za 20zł.
- BZDURA
- Im większa częstotliwość tym mniej się przy tym oko męczy. Więc kolejna BZDURA.