2010-11-08, 08:01 | Moda + sexy ciało
Laleczka w łapach Mansona
Jako czternastolatka podpisała kontrakt z agencją Storm Models, tą samą, w której karierę zaczynała Kate Moss. Potem sprawy potoczyły się błyskawicznie. Najpierw została „twarzą roku” magazynu Vogue, potem ulubioną modelką Stevena Meisela. Dziś ma już za sobą kontrakty dla Chanel, Hermesa, Moschino oraz kilka ról w filmach, m.in. „Parnassus: Człowiek, który oszukał diabła”. Już wkrótce zobaczymy ją w kolejnej filmowej adaptacji powieści Alicja w krainie czarów. Biorąc pod uwagę, że reżyserem jest Marilyn Manson, efekt może być frapujący.
Zdjęcia: Simon Harris, Vanidad, 2010
Gość
Komentarze (14)
Oryginalnosć oryginalnością, ona jest po prostu brzydka, zwłaszcza jak sie uśmiecha.
W taki sposób można odchudzić twarz i ją wysmuklić. Popularny i znany chwyt ;]
Tak to jej naturalny kolor. Widziala ja na zywo i nie jest taka ladna jak na zdjeciach ale ma cos w swojej urodzie co nie pozwala odwrocic oczu. Moze to ten rudy kolor wlosow... Po za tym zdjecia sa swietne wyglada jak lalka