2010-11-26, 07:01 | Po prostu życie
GPS na stoku
Naprzeciw oczekiwaniom tych psychicznych słabeuszy wychodzi firma Zeal Optics. Specjalizuje się ona w wypasionych okularach dla surferów i innych wodniaków, a także równie odjechanych goglach dla połykaczy śniegu (czy cokolwiek robi się na stoku). Firma wprowadziła na rynek Zeal Transcend GPS Google - gogle wyposażone w system nawigacji satelitarnej z wbudowanym wyświetlaczem.
Oprócz informacji dotyczących lokalizacji, na wyświetlaczu można też odczytać prędkość, wysokość, dane o pokonanym dystansie, czy zmianie wysokości, temperaturze, itp. Zainstalowany wewnątrz prawej części wyświetlacz pokazuje obraz, który narciarz widzi w odległości około półtora-dwóch metrów od siebie. Wyświetlaczem steruje się przy pomocy umieszczonych po prawej stronie dużych, łatwych do wciśnięcia w rękawicach guzików.
Docelowo mają się też pojawić możliwości wymiany informacjami w internecie, dane o ruchu na wyciągach i stokach, kamera, integracja Bluetooth z telefonem komórkowym, a więc wyświetlanie informacji o przychodzących połączeniach, integracja z odtwarzaczami muzycznymi, ostrzeżenia o niebezpieczeństwach i utrudnieniach na trasach narciarskich i wiele innych.
Cena: około 500 dolarów (przynajmniej w Stanach).
W takich goglach poczujecie się jak przyjazna wersja terminatora. Hasta la vista, ostatni na dole jest nie jest cyborgiem!
Gość