2010-11-29, 07:21 | Margines
Twarzowe owłosienie
Ponad połowa badanych Brytyjek stwierdziła, że zarost u mężczyzny jest atrakcyjny. Aż 76 procent uznało, że bródka i wąsy dodają facetom męskości. Dwie trzecie stawia na zwyczajnie nieogolonego chłopaka, a tylko 12 procent uważa, że największym atutem są wąsy.
Kobiety, które brały udział w ankiecie zostały także poproszone o wytypowanie najseksowniejszych mężczyzn i ich zarostów. Bezsprzecznie wygrał David Beckham. Zaraz za nim uplasował się młodociany aktor Zac Efron, następnie, dość nieoczekiwanie Tom Selleck, zaraz za nim klasyka gatunku, czyli Johnny Depp. Finałową piątkę zamknął Robert Downey Jr. Do czołówki nie wszedł za to Brad Pitt – jego kozia broda nie znalazła uznania wśród płci pięknej (tylko sześć procent ankietowanych uznało ją za atrakcyjną).
Korzystając z okazji, autorzy badań postanowili zapytać kobiety również o owłosienie innych części męskiego ciała. Wbrew powszechnemu trendowi na depilację mężczyzn, panie zdecydowanie opowiedziały się za moherem na klacie oraz, tu niespodzianka, także na plecach. „Wyniki bardzo łatwo wytłumaczyć – tak zaprogramowała nas natura. Trend na wymuskanych i gładkich mężczyzn to jedno, a biologia to drugie. Faceci, którzy mają mocne owłosienie mają też więcej testosteronu. Postrzegani są więc jako silniejsi, bardziej zaradni, a więc także atrakcyjniejsi” – tłumaczą naukowcy.
Po raz kolejny wracamy więc do starej prawdy, że poczucie humoru, inteligencja, łagodny charakter i wrażliwość to cechy, których kobieta szuka u idealnego mężczyzny. Jednak w prawdziwym życiu i tak zawsze wybierze tego, który upolował największego mamuta. Choć opuściłyśmy jaskinie tysiące lat temu, ciągle mamy sentyment do jaskiniowców.
Gość
Komentarze (1)