0 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-01-31, 07:45 | Po prostu życie

Czy masz gen wojownika?

gen wojownika  wojna  eksperyment  agresja  prowokacja  kara 

gen wojownika, wojna, eksperyment, agresja, prowokacja, kara , zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Tak, podobnie jak my wszyscy. Gen ów odpowiada on za produkcję oksydazy monoamin A (MAO-A) -  flawoenzymu blokującego ważne neuroprzekaźniki w mózgu, w tym dopaminę i serotoninę. U jednych jest on jednak aktywniejszy, u innych ospały. Paradoksalnie, im niższa aktywność genu, tym wyższy poziom agresji.

W zachodnim społeczeństwie mniej więcej jedna trzecia ma profil niskiej aktywności genu MAO-A czyli wykazuje się wojowniczością. Z raportów wiadomo, że w społeczeństwach z wojenną przeszłością niski profil genu występuje nawet u dwóch trzecich populacji.

W ramach eksperymentu przeprowadzonego ostatnio przez naukowców z USA i Wielkiej Brytanii 78 studentów płci męskiej poproszono o rozwiązanie kilku zadań językowych przez Internet, w wyniku czego mogli oni zarobić pieniądze. Następnie powiedziano im, że anonimowy przeciwnik z sieci odebrał im część zarobków. Uczestnicy dostali możliwość ukarania złodzieja poprzez zmuszenie go do zjedzenia ostrego sosu. Ale wymierzanie kary znów wiązało się ze stratą pieniędzy.  W rzeczywistości przeciwnikiem, któremu aplikowano sos, był komputer, który badał i katalogował reakcje studentów. Nikt zatem nie ucierpiał, choć uczestnicy nie byli tego świadomi. Ci o niskim poziomie MAO-A aplikowali wirtualnemu wrogowi więcej chilli.

Eksperyment wykazał, że działanie genu zaczyna mieć znaczenie dopiero w sytuacji potencjalnie szkodliwej. W warunkach niskiego poziomu prowokacji (kiedy odebrana suma pieniędzy była niewielka) wszyscy uczestnicy reagowali podobnie. Gen wojownika wywoływał agresywne zachowanie dopiero wtedy, kiedy studenci tracili duże pieniądze.

Odnalezienie czynnika biologicznego, który zawiaduje naszą agresją i wymierzaniem kary, podważa niedawno sformułowaną koncepcję altruistycznych katów, według której skłonność do agresji jest podyktowana obawą o dobro grupy. Rezultat badań może być jednak dowodem na inne, popularne ostatnio podejście w psychologii określane mianem mieszanych strategii społecznych – zarówno ci bardziej agresywni z nas, jak i ci o nastawieniu pacyfistycznym reprezentują równouprawnione strategie ewolucyjne. Która z nich jest skuteczniejsza? W czasie wojny zapewne ta drapieżniejsza. Tyle, że jeśli po wojnie zostaniemy zaklasyfikowani jako zbrodniarze, może ona załatwić nam egzekucję.

DS

Artykuł nie ma komentarzy.

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze