2009-01-31, 07:45 | Po prostu życie
Czy masz gen wojownika?
W zachodnim społeczeństwie mniej więcej jedna trzecia ma profil niskiej aktywności genu MAO-A czyli wykazuje się wojowniczością. Z raportów wiadomo, że w społeczeństwach z wojenną przeszłością niski profil genu występuje nawet u dwóch trzecich populacji.
W ramach eksperymentu przeprowadzonego ostatnio przez naukowców z USA i Wielkiej Brytanii 78 studentów płci męskiej poproszono o rozwiązanie kilku zadań językowych przez Internet, w wyniku czego mogli oni zarobić pieniądze. Następnie powiedziano im, że anonimowy przeciwnik z sieci odebrał im część zarobków. Uczestnicy dostali możliwość ukarania złodzieja poprzez zmuszenie go do zjedzenia ostrego sosu. Ale wymierzanie kary znów wiązało się ze stratą pieniędzy. W rzeczywistości przeciwnikiem, któremu aplikowano sos, był komputer, który badał i katalogował reakcje studentów. Nikt zatem nie ucierpiał, choć uczestnicy nie byli tego świadomi. Ci o niskim poziomie MAO-A aplikowali wirtualnemu wrogowi więcej chilli.
Eksperyment wykazał, że działanie genu zaczyna mieć znaczenie dopiero w sytuacji potencjalnie szkodliwej. W warunkach niskiego poziomu prowokacji (kiedy odebrana suma pieniędzy była niewielka) wszyscy uczestnicy reagowali podobnie. Gen wojownika wywoływał agresywne zachowanie dopiero wtedy, kiedy studenci tracili duże pieniądze.
Odnalezienie czynnika biologicznego, który zawiaduje naszą agresją i wymierzaniem kary, podważa niedawno sformułowaną koncepcję altruistycznych katów, według której skłonność do agresji jest podyktowana obawą o dobro grupy. Rezultat badań może być jednak dowodem na inne, popularne ostatnio podejście w psychologii określane mianem mieszanych strategii społecznych – zarówno ci bardziej agresywni z nas, jak i ci o nastawieniu pacyfistycznym reprezentują równouprawnione strategie ewolucyjne. Która z nich jest skuteczniejsza? W czasie wojny zapewne ta drapieżniejsza. Tyle, że jeśli po wojnie zostaniemy zaklasyfikowani jako zbrodniarze, może ona załatwić nam egzekucję.
Gość