2009-02-16, 08:28 | Pieniądze + styl życia
Za bogaty jestem, żeby się żenić
Idąc tym tropem, nie należy się więc chyba zbytnio dziwić, że mężczyźni, którzy na brak owych zer nie narzekają, jak ognia unikają poważnych i nie daj Boże zalegalizowanych związków. Ryzyko, że kobieta trwa przy męskim boku wyłącznie dla pieniędzy, jest przecież całkiem spore.
Dobrze się dogadujemy, mamy sporo wspólnych znajomych, jeździmy razem na wakacje, no i seks jest świetny (choć biorąc pod uwagę wspominane wyżej badania, ten akurat aspekt niekoniecznie jest dobrym znakiem). Niby wszystko wygląda wspaniale, skąd więc ten irracjonalny strach, że wybranka planuje faceta zwyczajnie oskubać? Ano stąd, że ludzkość doskonale wypielęgnowała tego typu mity: wyrachowana piękność z sercem z kamienia i niesamowitym ciałem, która pojawia się, zostaje, po czym znika ze wszystkimi męskimi oszczędnościami.
Co ciekawe, ów strach nie jest wyłącznie domeną mężczyzn. Brytyjski The Sunday Times donosi, że są na świecie kobiety, które z dobroci serca postanowiły nauczyć naiwnych niekiedy mężczyzn, jak ustrzec się przed takimi poszukiwaczkami skarbów. Owe panie założyły agencję Seventy Thirty i obiecują znaleźć idealnie pasującą i dokładnie sprawdzoną partnerkę dla wyjątkowo zamożnych i jeszcze bardziej zapracowanych mężczyzn. Usługa nie jest tania (od 10 000 do nawet 60 000 funtów), ale milioner za szczere intencje przyszłej, potencjalnej narzeczonej jest gotów płacić.
Seventy Thirty bazuje na założeniu, że zamożni ludzie zatrudniają trenerów do pracy nad swoim ciałem, krawców do szycia im garniturów, a jeśli szukają życiowego partnera, znajdują specjalistę, który to dla nich zorganizuje. Taki specjalista, najczęściej psycholog, znawca ludzkiej psychiki, w mgnieniu oka rozgryzie dziewczę i ustali, czy piękność szuka prawdziwej miłości, czy zwyczajnie chodzi jej o kieckę od Diora, pierścionek Tiffany’ego i zakupy na Rodeo Drive. Piękność będzie oczywiście zdrowa, inteligentna i z dyplomem renomowanej uczelni. A ponieważ zleceniodawcy często są w tym momencie życia, w którym marzy im się ciepłe, domowe ognisko, będzie też lubić dzieci i będzie chcieć je mieć.
Takim oto sposobem, dzięki ekspertom strach i obawa znikną. Posiadanie wielkich pieniędzy będzie nadal gwarantować wspaniałe orgazmy, ale nie będzie już przeszkodą w tworzeniu stałego związku. Partnerka będzie pasować równie dobrze, co skrojony na miarę garnitur, a niegdyś zestresowany mężczyzna z pokaźnym portfelem obie te inwestycje będzie mógł uważać za udane.
Gość
Komentarze (145)
http://www.wrzuta.pl(…)B4JBq
http://f.kafeteria.p(…)art=0
Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie Wam dane.
Na pewno jeszcze znajdziesz swoją wymarzoną...
Meskie suki tez istnieja, myslisz, ze faceci to juz na kobiety z kasa nie leca? Pieprzeni materialisci. Spotykalam sie z pewnym zamoznym panem, wiedzialam, ze sie we mnie zakochal bo doslownie nosil mnie rekach z mojej strony milosc nie nadeszla, delikatnie mowiac zerwalam z tym panem nie chcialam byc z nim dla pieniedzy chociaz proponowal mi taki uklad, ale to byl juz chyba jego krzyk rozpaczy. Jednak do dzis wspominam z wielkim sentymentem jego dobroc, przyjazn, poswiecenie... Bo ktoremu mezczyznie chcialoby sie rzucic urlop na Teneryfach, zeby przyleciec do swojej ex-przyjaciolki (mowa o mnie) dlatego, ze ta ma kiepski okres w swoim zyciu? Spedzic kilka godzin w poszukiwaniu rajstop w kolorze o nazwie o ktorej on nie ma pojecia? I ilez w tym radosci ze znaleziska? Dla kogos blahe rzeczy dla mnie tak cenne. Nie mam pojecia Bogdanie czy bedziesz to czytal, ale dziekuje Ci za wszystko, nigdy cie nie z