2009-03-04, 08:00 | Po prostu życie
Jason Schwartzman: wyjście z cienia
W wywiadach prasowych aktor podkreśla, że od dziecka marzył o tym, aby zostać gwiazdą rocka. Nie imponowała mu kariera aktorska czy stanie za kamerą, w którą to stronę poszło większość członków jego rodziny. Wspólnie z kumplami założył rockowy zespół Phantom Planet, w którym grał na perkusji i był współautorem piosenek. Odszedł w 2003 roku i dopiero wtedy poświęcił się aktorstwu.
Debiutował już jako 18-latek w filmie Rushmore Wesa Andersona. W filmie obsadzono go w wyniku castingu, do którego przygotował się sam – rodzina była zajęta czymś innym. Jednak dopiero jego role w doskonałych filmach: Shopgirl (polski tytuł Troje do pary), I Heart Huckabees (Jak być sobą) Davida O. Russella, Marie Antoinette Sofii Coppoli oraz Darjeeling Limited pozwoliły dostrzec jego aktorski talent.
Dwa lata temu powrócił do swojej pierwotnej pasji, czyli muzyki, założył jednoosobowy zespół Coconut Records i nagrał album zatytułowany Nighttiming. Jason zagrał na wszystkich instrumentach, skomponował melodie, napisał teksty, dobrał zaproszonych gości i nagrał wszystko z pomocą kumpla Michaela Einzigera z zespołu Incubus w jego domu w Malibu. Na płycie oprócz jego brata Roberta, w roli wokalistek występują dwie aktorki: Kirsten Dunst i Zooey Deschanel, które równie dobrze radzą sobie przed mikrofonem, co przed kamerą.
Nighttiming wypełnia dwanaście przeuroczych kompozycji utrzymanych w electro-popowym, folkowym i indie-rockowym klimacie. Utwór West Coast opowiada o powrocie do domu po miesiącach spędzonych w Europie i podróżach do Indii w trakcie powstawania filmu The Darjeeling Limited Wesa Andersona, w którym Jason nie tylko zagrał jedną z głównych ról, ale zadebiutował także jako współautor scenariusza. Nigttiming wyraźnie nawiązuje do francuskiego klubowego brzmienia, inspirowanego najprawdopodobniej nagraniami zespołu Phoenix. Nic dziwnego skoro życiowym partnerem kuzynki Jasona, Sofii, jest Thomas Mars - wokalista tej francuskiej grupy.
Jest pewien urok i bezpretensjonalność w piosenkach z Nighttiming. Szczególnie słychać to w Back to You czy Summer Day, w których Jason Schwartzman zupełnie nie oszczędza swojego głosu i improwizuje z Kirsten Dunst. Ot, młody chłopak z Kalifornii nagrał kilka utworów o ukochanych miejscach, dziewczynach, balangach - dokładnie takich, jakich słucha się w upalny dzień na plaży w Santa Monica.
W tym roku Jason powrócił z drugim albumem Davy. W nowych utworach utrzymanych w podobnej stylistyce, jak te z Nighttiming, czuć więcej pewności. Tym razem Jason skupił się na słownym przekazie utworów, a nie na muzyce.
Jason Schwartzman unika rozgłosu i upiera się, że jest nieśmiały. Odmawia promowania swojej muzyki. Twierdzi, że nagrał płytę dla własnej przyjemności i cieszy się, gdy jego muzyka podoba się komuś jeszcze.
Albumy Nighttiming i Davy być może nie zmienią życia wielu osób, jednak przyjemnie posłuchać czegoś prawdziwego, a nie wymuszonego i wyprodukowanego zgodnie z zapotrzebowaniem rynku.
Istnieje bardzo słuszne przekonanie, że aktorzy i muzycy nie powinni przekraczać rozdzielającej ich granicy, aby nie ośmieszyć się i nie przynosić wstydu swojej profesji. Wiele przypadków świadczy na niekorzyść tych, którzy próbują. Popularność pewnych programów telewizyjnych dodatkowo obnaża chciwość na Warholowskie pięć minut sławy, nawet w imię utraty własnej godności. Dlatego tacy artyści, jak Jason Schwartzman powinny być doceniani podwójnie.
Kupisz (płyty i MP3) w Amazon.com
Strona MySpace
Strona Last.fm
Gość
Komentarze (2)
Ale trzeba przyznac, ze przyjemnie sie tego slucha :)