20 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-03-13, 08:22 | Po prostu życie

Kryzys męskości a gry komputerowe

gry komputerowe  mężczyzna  płeć  równouprawnienie 

gry komputerowe, mężczyzna, płeć, równouprawnienie , zdjęcie, fotografia
sxc.hu
O wpływie pełnych przemocy gier, komiksów i filmów na psychikę młodych ludzi napisano już całe tomy. Z właściwie wszystkich, mniej i bardziej fachowych publikacji jasno wynika, że to wpływ negatywny, niekiedy wyjątkowo groźny. Że trzeba ograniczać, nie dopuszczać, cenzurować, albo przynajmniej mocno kontrolować.

Ale jest też inny punkt widzenia. Zdecydowanie bardziej kontrowersyjny, bo skrajnie odmienny. Jego autorką jest dziennikarka Peg Tyre, która twierdzi, że szumne wysiłki skierowane przeciwko pełnym przemocy mediom i hasła w stylu „zero tolerancji” robią więcej szkody niż pożytku. Tyre całą sprawę przedstawia w kontekście chłopców, bo jej zdaniem to właśnie ich problem dotyczy szczególnie mocno.

Wszystko zaczęło się od artykułu, który dziennikarka opublikowała w Newsweeku. Tekst był o problemach, z jakimi borykają się chłopcy w wieku szkolnym i wywołał masowy odzew czytelników. Materiał dotyczył pogarszających się wyników w nauce i coraz poważniejszych kłopotów wychowawczych. Tyre wysunęła w nim tezę, że winne jest społeczeństwo, które w imię płci kulturowej zupełnie zepchnęło na margines tę biologiczną. Oskarża ona równouprawnienie wprowadzane w szkołach o kryzys młodej męskości, który przełoży się później na życie dorosłego mężczyzny. Do tego dochodzi czasem zupełnie absurdalna demonizacja przemocy. To, co kiedyś kojarzone było z męskością i przynależało męskiej płci, dzisiaj uznawane jest za podlegające restrykcjom wynaturzenia.

Męska psychika jest inna niż kobieca i bezwzględna standaryzacja w młodym wieku może okazać się szkodliwa. Nikt nie podważa działania męskich i żeńskich hormonów, dlaczego nikt zatem nie próbuje ich uwzględniać w wychowaniu i edukacji młodych ludzi? Dla chłopaka w wieku szkolnym okazanie słabości kojarzone jest z największą tragedią. Od zawsze tak było i Peg Tyre jest zdania, że nie należy w to ingerować. Problem w tym, że nowoczesny, równouprawniony świat dopuszcza słabość. To zasługa kobiet, które walcząc o zaistnienie w społecznej przestrzeni przełożyły część cech przynależnych słabej płci na płeć silną i dotychczas dominującą. Takie „zmiękczenie” jest różnie przyjmowane przez mężczyzn i - zdaniem Tyre - jest powiązane z problemami, jakie coraz częściej sprawiają chłopcy w wieku szkolnym. Jeśli do tego dodamy fakt, że zwiększa się grupa samotnych matek, które swoich synów wychowują bez czynnego udziału ojca, problemy mogą być poważne.

I tu pojawia się rola gier komputerowych. Grając, można podejmować ogromne wyzwania, zwalczać trudności. Zmagania z przeciwnościami wymagają od uczestnika najróżniejszych umiejętności, wśród których siła fizyczna odgrywa zasadniczą rolę. Istotny jest również fakt, że ewentualna przegrana jest prywatna, odbywa się co prawda z innymi, ale nie odbywa się na społecznym forum. Mimo że widzimy w tym dużo przemocy, estetyzowanych walk i katastrof, często jest tak, że gracz mierzy się wtedy z pojęciami odwagi, waleczności, heroizmu, dobra zwyciężającego zło i odpowiedzialności za współtowarzysza w walce. To, w jakiej formie jest to podane niekoniecznie ma tu pierwszorzędne znaczenie. Forma zmienia się na przestrzeni wieków, idee zawsze będą te same, pożądane i nacechowane pozytywnie.

Fantazje bezpośrednio powiązane z agresją i siłą od zawsze towarzyszyły mężczyznom. Chłopcy od zawsze bywali dzielnymi wojownikami, tłukli się na boisku i strzelali do siebie z plastikowych karabinów. To, że teraz strzelają za pomocą klawiatury, a boisko zamienili na przestrzeń wirtualną nie czyni z nich przyszłych morderców. 

Oczywiście, że takie myślenie jest mocnym uproszeniem. Dokładnie takim samym, jak obwinianie gier komputerowych o wzrastający terroryzm i przestępczość. Symulacja aktów przemocy nie oznacza, że wyjdziemy z domu i będziemy zabijać. Nie uczyni też z chłopców tak zwanych prawdziwych mężczyzn. Nie da się jednak nie dopatrzeć racji w kontrowersyjnych poglądach Peg Tyre. Świat rzeczywiście przeżywa swoisty kryzys męskości i zadbanie o prawidłową edukację chłopców zaczyna mieć coraz większe znaczenie. Po epoce zdominowanej przez mężczyzn ciągle nie udało nam się przejść do rzeczywistości, w której kultura i biologia funkcjonowałyby obok siebie, a nie przeciwko sobie. Zrezygnowaliśmy z jednego systemu, nie wypracowując nowego.

Kilka dni temu w Gazecie Wyborczej psycholog Wojciech Eichelberger częściową winą za ten kryzysowy stan rzeczy obarczył kobiety, które „odrzucając mężczyznę wojownika, same na siebie ukręciły bicz”. Eichelberger mówi o deprecjacji i zaniku rytuałów inicjacji w męskość. Nie ma już procedur, które jasno wpisywałyby do męskiego świata. Społeczeństwa nie uczą chłopców, jak pokonywać słabości. Może więc z braku innych pomysłów i w trosce o to, by świat nie został zdominowany wyłącznie przez Piotrusiów Panów i rozdartych płciowo, metroseksualnych chłopców, rozważmy przynajmniej, czy aby na pewno chcemy kategorycznie zakazać synowi grania w tę straszną grę w zabijanie.

AW

Komentarze (20)

  • Dobrze pisze. Cłop jest chłop, baba babą i tak powinno być. Wzajemnie się uzupełniają , podziwjają i szanują swoją odmienność. To ich wzbogaca i motywuje. Nie chcę w domu babochłopa rywalizującego ze mną. Nie chcżę też brać się za pieluchy bo wolę samochód. Nie wyobrażam sobie także żeby baba meble przesuwała czy myła mi ten właśnie samochód. Ona nim tylko jeżdzi, na każde zawołanie! I mnie to cieszy.
    bumer 11:38 (13.03.2009)
  • zaj ebisty artykul w koncu ktos o tym napisal
    . 13:07 (13.03.2009)
  • Tekst o złym wpływie gier jasno wynikającym z "właściwie wszystkich" publikacji jest fałszywy. Od dawna już ukazują się wyniki badań, z których wynika, że dzieci grające są statystycznie bardziej spostrzegawcze, mają lepszą koordynację wzrokowo-ruchową, szybciej reagują na bodźce, a niektórzy naukowcy twierdzą wręcz że gry (oczywiście nie wszystkie) rozwijają umiejętność myślenia analitycznego i ogólnie zdolności umysłowe.
    Nie potrzeba "gloryfikować" przemocy jako "naturalnie męskiej", żeby zauważyć pozytywne aspekty gier komputerowych.
    Jan 14:01 (13.03.2009)
  • Zastanawiajace dlaczego musi ktos dominowac? Niekonczaca sie walka plci chyba nigdy sie nie skonczy. Choc z drugiej strony kto powiedzial ze praca mechanika czy spawacza jest tylko meska sprawa kto powiedzial ze gotowanie czy opiekowanie sie dziecmi jest zajeciem tylko dla kobiety. Denerwuja mnie takie "reguly".
    Gniewna 14:52 (13.03.2009)
  • "Fantazje bezpośrednio powiązane z agresją i siłą od zawsze towarzyszyły mężczyznom"
    Ojej, dlaczego mi też choć jestem kobietą?:P
    sepultura 15:35 (13.03.2009)
  • oj biedni faceci... no naprawde tylko im wspolczuć... a czemu k**wa nitk nie pomysli o uczuciach kobiety??? tylko potrafią narzekać... i dlaczego mają grać w gry z zabijaniem? to spowoduje tylko ze automatycznie odreagowanie adgresji bedzie im sie kojarzylo z dźgnięciem kogoś w plecy albo strzeleniem miedzy oczy z karabinu, chore, ta baba zostala chyba mocno wybzykana dzien wczesniej przez jakiegos debila, DZIEWCZYNY NIE DAWAJCIE SIE!!!!!!! BEDZIEMY WALCZYĆ O RÓWNOUPRAWNIENIE, CZY TO SIE FACETOM PODOBA CZY NIE, A JAK SIE NIE PODOBA TO NIECH IDĄ DO SEXSHOPU I KUPIĄ SOBIE KOZIĄ DUPE!!
    Gość 17:04 (13.03.2009)
  • Ale mi coś takiego jakie to jest że tak powiem zjebane jak tak można robić ;/
    Gość 18:17 (13.03.2009)
  • Hm, no w końcu jakiś ciekawy artykuł tu znalazłam. I dobrze napisany. Co do równouprawnienia - mnie tylko zastanawia dlaczego dla niektórych feministek (a może nawet dla większości) równouprawnienie wcale nie oznacza równych praw tylko zasadę "wszystko dla mnie". I później dochodzi do takich dziwolągów, że teraz zamiast facetów preferuje się kobiety, zamiast właśnie równych szans dla obu płci. Sama jestem kobietą, ale mam swojego mężczyznę i chcę właśnie, żebyśmy mieli równe prawa. I przyznam, że nie narzekam w tej kwestii - prowadzę własny biznes, skończyłam wyższe studia, mam męża i prowadzę własny dom. Nie napotykam żadnych przeszkód wynikających z faktu, że jestem kobietą. A gadanie typu "ale masz tytuł magistra a nie magistry" co ostatnio w tv usłyszałam, uważam za skrajną głupotę, bo wolałabym aby zajęto się problemem biurokracji, przestarzałych przepisów KC czy swobodami gospodarczymi.
    Makrela z puszki 20:21 (13.03.2009)
  • Autor: Gość

    oj biedni faceci... no naprawde tylko im wspolczuć... a czemu k**wa nitk nie pomysli o uczuciach kobiety??? tylko potrafią narzekać... i dlaczego mają grać w gry z zabijaniem? to spowoduje tylko ze automatycznie odreagowanie adgresji bedzie im sie kojarzylo z dźgnięciem kogoś w plecy albo strzeleniem miedzy oczy z karabinu, chore, ta baba zostala chyba mocno wybzykana dzien wczesniej przez jakiegos debila, DZIEWCZYNY NIE DAWAJCIE SIE!!!!!!! BEDZIEMY WALCZYĆ O RÓWNOUPRAWNIENIE, CZY TO SIE FACETOM PODOBA CZY NIE, A JAK SIE NIE PODOBA TO NIECH IDĄ DO SEXSHOPU I KUPIĄ SOBIE KOZIĄ DUPE!!



    Zależy na jakim gra sprzęcie :) jak sama widzisz każdy może wku...y jeżeli gra i nic nie widzi :)
    najlepszy sprzęt do grania jest tutaj : http://lapkowo.pl/index.ph p.
    Jeżeli chcesz się wyrwać z koleżankami z domu, kup facetowi lapka, gwarancja, że nigdzie z domu się nie ruszy :)

    nivida 21:29 (13.03.2009)
  • Autor: Gość

    oj biedni faceci... no naprawde tylko im wspolczuć... a czemu k**wa nitk nie pomysli o uczuciach kobiety??? tylko potrafią narzekać... i dlaczego mają grać w gry z zabijaniem? to spowoduje tylko ze automatycznie odreagowanie adgresji bedzie im sie kojarzylo z dźgnięciem kogoś w plecy albo strzeleniem miedzy oczy z karabinu, chore, ta baba zostala chyba mocno wybzykana dzien wczesniej przez jakiegos debila, DZIEWCZYNY NIE DAWAJCIE SIE!!!!!!! BEDZIEMY WALCZYĆ O RÓWNOUPRAWNIENIE, CZY TO SIE FACETOM PODOBA CZY NIE, A JAK SIE NIE PODOBA TO NIECH IDĄ DO SEXSHOPU I KUPIĄ SOBIE KOZIĄ DUPE!!



    Równouprawnienie jest już od dawna;p w ostatnim kantonie w Szwajcarii dano głosy wyborcze kobietą w 1991r. Równouprawnienie = te same prawa, no i je macie, więc naprawdę nie wiem o co chodzi kobietom... Jednakże muszę teraz wszystkie kobiety rozczarować - nigdy nie będzie równości płci! Przepraszam bardzo, lecz pomimo swych p

    Gość 00:53 (14.03.2009)
1-10 z 20

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze