52 komentarze | dodaj komentarz ›

2009-04-12, 08:28 | Po prostu życie

Kobiety biją mężczyzn za odmowę seksu!

kobiety  mężczyźni  związki  seks  agresja 

kobiety, mężczyźni, związki, seks, agresja, zdjęcie, fotografia
sxc.hu / www.jynmeyer.com
Żaden mężczyzna nie przyzna się do tego, że został pobity przez kobietę. To chyba najgorszy wstyd dla faceta. Kiedy więc twój kolega pojawia się w pracy z podrapaną gębą i sińcami pod okiem, nie wierz mu w zapewnienia, że zaciął się przy goleniu.

Kobiety wybuchają agresją wobec swoich mężczyzn w chwilach, gdy ci nie chcą im się podporządkować lub nie spełniają ich oczekiwań seksualnych. To dwie najczęściej występujące przyczyny. Znacznie rzadziej mężczyzna obrywa za to, że spojrzał na inną kobietę lub dlatego, że przyszedł do domu pod wpływem alkoholu. Władza i seks to pierwotne i najważniejsze przyczyny kobiecej agresji.

Kobiety są w rodzinie i w społeczeństwie na pozycji uprzywilejowanej. Fakt – rzadko z tego korzystają, jednak jeśli już się zdecydują skorzystać, to znaczy użyć siły przeciwko mężczyźnie, bardzo trudno jest im udowodnić winę w sądzie. Nikt nie uwierzy, że mała i cicha kobiecinka zastraszyła i sponiewierała dwa razy od niej większego faceta. Tymczasem…

Do gabinetów seksuologów trafiają mężczyźni całkowicie roztrzęsieni i pozbawieni poczucia własnej wartości. Mają także kłopoty z potencją i zaniżoną ocenę swoich możliwości seksualnych. Wszystko przez agresywną postawę swoich partnerek, które domagały się od nich „miłości” po kilka razy dziennie, potem także w nocy, nie słuchając argumentów o zmęczeniu, obowiązkach, pracy. Kiedy kobieta o wybujałym temperamencie posłuchała mężowskich usprawiedliwień, najpierw zwymyślała porządnie małżonka używając słów stosowanych zwykle przez pensjonariuszy zakładów karnych, a potem rzucała się z pięściami do bicia. Mężczyzna, nie mający w sobie zbyt wiele agresji i mało stanowczy, nie wie co w takiej sytuacji zrobić. Wie, że nie można uderzyć kobiety, bo to nieładnie, no i w ogóle przestępstwo. Jego domowe wychowanie (i chyba każdego z nas) wyklucza takie przypadki, nikt normalnie wychowany nie jest przygotowany na brutalną agresję ze strony kobiety. Wielu nie jest też przygotowanych na wymagania seksualne formułowane wprost i egzekwowane za pomocą wałka.

- Kolega mojego taty często przychodził się do nas poskarżyć – mówi Jarek. – To było dawno, ale podsłuchiwałem te rozmowy. Mówił mojemu tacie wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Na przykład o tym, że żona potrafiła wyłączyć mu telewizor w trakcie meczu, rozpiąć rozporek i siąść na nim okrakiem, a jak coś tam nie za bardzo grało, jak się temu facetowi po prostu nie chciało, to okładała go pięściami i wyganiała z domu.

Podobno jakaś pani wyganiała męża z domu, kiedy nie chciał się z nią kochać. Motywowała to tym, że nasienie wpływa dobroczynnie na cerę i samopoczucie, a on – świnia – odmawia jej tego, czego ona najbardziej potrzebuje. Rewelacje o dobroczynnym, kosmetycznym wpływie nasienia owa niewiasta przeczytała w jakimś kolorowym periodyku dla pań.

Mężczyzna, który doświadcza w domu takich sytuacji, wymaga pomocy psychologa lub psychiatry, ale bardzo rzadko bici i zastraszani mężczyźni decydują się prosić o taką pomoc, to zbyt wielkie wstyd i upokorzenie. Kiedy pojawiają się w pracy pobici przez żonę lub podrapani po całej nocy seksu, na który nie mieli ochoty, wmawiają kolegom, że zostali napadnięci lub że brnęli przez kolczaste zarośla. Nie mają innego wyjścia, jak kłamstwo, ponieważ wśród norm, jakim hołduje nasze społeczeństwo, nie ma takich co pozwalałyby na sensowne wytłumaczenie mężczyzny po takich przejściach. Gdyby ludzie dowiedzieli się o takich przypadkach, nie mieliby dla ulegającego przemocy faceta nic prócz pogardy.

Z tej samej przyczyny większość tych spraw nie trafia do sądu. Mężczyźni boją się ośmieszenia i wydrwienia swoich problemów. Kobiecie uwierzy bowiem wielu, a z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć można, że uwierzy jej sąd. Z mężczyznami jest odwrotnie. Panuje powszechne przekonanie, że mają oni wiele przywilejów w patriarchalnym społeczeństwie. Owszem – ci, którzy nie boją się uderzyć kobiety i kłamać potem w żywe oczy, mają przywileje, sądy zwalniają ich z aresztu za dobre sprawowanie i pozostawiają pod ich opieką dzieci. Mężczyźni ulegający przemocy w domu nie mają prawie żadnych praw. W swoim własnym mniemaniu są istotami drugiej kategorii, zmienia się ich relacja z dziećmi, zachwiane zostaje ich poczucie ojcostwa. Następuje proces psychicznego cofnięcia się do stanu sprzed dojrzałości emocjonalnej, jakieś wtórne ubezwłasnowolnienie, które często prowadzi do tragedii.

GM

Komentarze (52)

  • wyłączała mu mecz i inicjowała seks! zbrodniarka! kobiety inicjujące seks w małżeństwie - to się w głowie nie mieści niektórym najwyraźniej.
    imasz 20:15 (12.04.2009)
  • chiwla moment to juz kobieta nie moze chciec seksu? tylko musi czekac az jej facetowi sie zechce z laski swojej? kobieta te zma potrzeby, i o dziwo mezczyzna nie jest czesto w stanie ich spelnic. chociazby orgazm wezmy na tapete. mezczyzna rodzi sie z umiejetnoscia osiagania orgazmu a kobieta uczy sie tego w ciagu swego zycia. czasem jest tak ze tego do mezczyzny sowjego nie dostaje. kazda kobieta to indywidualistka pod tym wzgledem. i trzeba umiec podchodzic do kazdej inaczej. w kazdym badz razie ma prawo inicjowac seks. jednak jak zawsze we wszystkim jest umiar.
    sze 12:21 (14.04.2009)
  • hmmmm.... Mnie ciężko to sobie wyobrazić, ale wierzę na słowo. Ja jestem silna i co lepsze umiem się bić, bo trenuję sztuki walki, ale... mój mężczyzna jest tyle razy ode mnie silniejszy (też trenuje), że bicie go mogę sobie między bajki włożyć...
    Myślę, że taka sytuacja jest możliwa tylko jeśli kobieta jest silniejsza od mężczyzny, czyli pełna odwrotność tego co nagminnie się dzieje w stosunku do kobiet, które są słabsze. Obie formy dominacji są analogiczne i złe. Strona bijąca nie szanuje tej słabszej i wykorzystuje przewagę-nienawidzę tego, i tacy ludzie przyprawiają mnie o mdłości. Płci obojga...
    :-(
    kobieta 12:23 (14.04.2009)
  • Panowie pamiętajcie o tym że są wyjątki od reguły ja na przykład jestem takim wyjątkiem w życiu nie udeżyłabym o coś takiego swojego mężczyzny. Po prostu starałabym się go inaczej zachęcić to przecież takie proste trzeba w to włożyć trochę serca, ot co bicie na pewno nie pomoże.
    aneczka 14:07 (14.04.2009)
  • bzdura... zwiększenie czytelności żeby pochwalić się statystykami przed klientami którzy zlecają reklamę
    Gość 14:09 (14.04.2009)
  • ............hm,drogi imaszu,wyobraż sobie ,że jestem 3lata po ślubie,i to ja zawsze inicjuje sex,bo jak bym miała czekać,ąz mój mąż zacznie,to musiałabym żyć na okrągło w celibacie,rzadko kiedy widzę,żeby mnie naprawde pragnął,pomimo tego jak określaja obserwujący mężczyżni i znajomi,jestem bardzo atrakcyjna,inteligentna itp,oraz o 10 lat młodsza od niego:)ale widocznie to nie wystarcza!
    dzika 14:12 (14.04.2009)
  • " Nikt nie uwierzy, że mała i cicha kobiecinka zastraszyła i sponiewierała dwa razy od niej większego faceta. Tymczasem…"

    BO TO JEST NIEMOZLIWE. TYLKO CIOTA DA SIĘ POBIĆ. FACET NIE MA PROBLEMU, ŻEBY WYŁAPAĆ RĘCE KOBIETY I JĄ PRZYTRZYMAĆ, AŻ SIĘ USPOKOJI.
    BIMBAŁEK 14:28 (14.04.2009)
  • Wie, że nie można uderzyć kobiety, bo to nieładnie, no i w ogóle przestępstwo.

    A TAM NIE MOŻNA. PRZEKŁADA SIĘ BABĘ PRZEZ KOLANO I DAJE KLAPSA W TYŁEK.
    TO JA EKSCYTUJE I WTEDY ZACZYNA W FACECIE WIDZIEĆ MĘŻCZYZNE, A NIE KOBIETĘ.
    CO DO MOZLIWOŚCIE SEKSUALNYCH FACETÓW NIE BEDE SIE WYPOWIADAŁ, BO WIELU FAKTYCZNIE JEST ŻAŁOSNYCH. DLA MNIE TO DOBRZE, BO NIE MAM KONKURENCJI ŁÓŻKOWEJ ZE STRONY TYCH KONUSÓW :D :D :D
    BIMBAŁEK 14:33 (14.04.2009)
  • Wstyd? wydaje mi się jednak, że to czyny i słowa świadczą o człowieku więc w tym przypadku tylko kobieta (umyślnie z małej litery) powinna się wstydzić swojego zachowania. Zdecydowanie większym wstydem byłoby dla mnie gdybym to ja uderzył Kobietę. Co zaś do zachowań niektórych dzisiejszych Pań to naprawdę czasem nie warto komentować, jednym słowem w taki oto sposób same nie mają do siebie szacunku a słowo Kobieta w tym wypadku nie wiem czy powinno w ogóle być użyte.
    GośćNiedzie lny 14:42 (14.04.2009)
  • Kompletne bzdury. Ja swoją małżonkę musiałbym chyba zatłuc, aby mi odpowiednio dogadzała.
    sexon33 15:32 (14.04.2009)
1-10 z 52

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze