440 komentarzy | dodaj komentarz ›

2009-04-19, 08:08 | Po prostu życie

Samice z III B

społeczeństwo  dziewczyny  dziewczęta  kobiety  dorastanie  nastolatki  agresja 

społeczeństwo, dziewczyny, dziewczęta, kobiety, dorastanie, nastolatki, agresja, zdjęcie, fotografia
sxc.hu
Jeśli człowiek chce się dowiedzieć prawdy o kobietach, powinien pilnie obserwować, w jaki sposób zachowują się dziewczynki z młodszych klas szkoły podstawowej. Każdy, kto popatrzy na to przez kilkanaście minut, straci wszystkie złudzenia co do płci pięknej.

Szkoła wyrzutków?


Kiedy młody nauczyciel rozpoczyna pracę w szkole podstawowej, jego główną troską nie są dziś niesforni chłopcy, którzy psocą i strzelają do siebie ze zwiniętych papierków. Nauczyciele w podstawówkach i gimnazjach boją się dziewczyn, które mogą zrobić właściwie wszystko. Przeminął bowiem czas czystych niczym komża w adwencie dziewczątek w podkolanówkach. Przeminął także czas rozwydrzonych gówniar stylizujących się na lolitki. Dzisiejsze dziewczynki to fighterki, łobuzerka gorsza niż najgorsze chłopaki. Nie warto z nimi zaczynać, bo one nie znają się na żartach i traktują siebie i swoje idiotyczne problemy ze śmiertelną powagą.

Niedawno cała Polska była oburzona organizowanymi przez gimnazjalistki ustawkami. Nie ma się czym oburzać ani czemu dziwić. Takie jest dzisiaj życie. Chłopcy, którzy do późnego wieku pozostają dziećmi, nie mogą równać się z dziewczynami, które właściwie już w podstawówce zaczynają się zachowywać jak dorosłe kobiety. Dawniej nie było tego widać, bo obyczajowy konwenans był tak silny, że nawet te przedwcześnie dojrzałe i te wyjątkowo silne psychicznie i osobowościowo nie miały wyjścia, musiały odgrywać taką samą rolę jak wszystkie dziewczynki – słodkich i cichych istotek. Czas ten przeminął. Dziś, jeśli tylko dwunastolatka czy czternastolatka ma siłę przebicia i czuje się dorosła, może robić wszystko co chce – bić się z kolegami i koleżankami, uprawiać seks, kraść lub handlować narkotykami. Nic jej nie zatrzyma.

Rodzice, nawet jeśli oboje mieszkają razem i zajmują się wychowaniem takiej dziewczynki, nie mają praktycznie na nią wpływu. Jeśli spróbują użyć siły fizycznej, narażają się na odwet lub interwencję policji. Dziewczyny są o wiele bardziej stanowcze, przebiegłe i zdeterminowane niż chłopcy. One nie tracą czasu na zainteresowania typu piłka nożna, dinozaury czy książki Tolkiena. Interesują się pieniędzmi, ciuchami i chłopakami. Szkoła obchodzi je tylko ze względów towarzyskich. Po prostu muszą się gdzieś spotykać pod dachem i trochę boją się policji, która w razie jakichś rażących uchybień wobec obowiązku szkolnego mogłaby na nich wymusić przychodzenie na lekcje.

Nauczycielom drżą łydki

- Ja kiedyś usłyszałam od zaufanej uczennicy, że wydano na mnie wyrok – mówi Ewa, nauczycielka polskiego. – Dziewczyny, które miały największy autorytet w klasie postanowiły mnie „załatwić”. Nie wiem o co chodziło, bo dzięki Bogu do niczego nie doszło, być może o pobicie, albo o oblanie płaszcza farbą. Nie wiem – naprawdę. Może chciały tylko narobić mi obciachu w jakimś publicznym miejscu, trudno mi powiedzieć coś konkretnego na ten temat. Wiem, że bardzo się bałam. Wkurzyłam je tym, że jednej z nich postawiłam jedynkę i wpisałam uwagę do dziennika. To była duża i agresywna dziewczyna, nie potrafiła się zachować. Musiałam tak postąpić. Dziś jednak jestem już ostrożniejsza. One mają po dwanaście lat, ale niektóre z nich są mojego wzrostu, a podejrzewam że wszystkie są ode mnie silniejsze. A nawet gdyby nie były to, jakie to ma znaczenie – ja jestem sama.

Agresja wobec nauczycieli nie przybiera u dziewczyn takich form, jak u chłopców. One się nie wygłupiają w agresywny sposób, nie zależy im na tym, by się popisać przed klasą i zabłyszczeć. One chcą dopiec naprawdę. Dlatego ich agresja ma wymiar długofalowy. Potrafią bardzo długo czekać na to, by wziąć odwet na nauczycielu czy koledze, który je obraził. Są bezwzględne i okrutne. Ich psychika jest ukształtowana przez emocjonalnie niedojrzałe relacje w grupie rówieśniczej oraz przez telewizję lansującą postawy dość swobodne obyczajowo. Dziewczyny nie wiedzą, gdzie jest granica, za którą przestają być ludźmi, a stają się małymi potworami. Właściwie nie znają strachu, którego obecność odczuwają chłopcy, nawet ci najbardziej agresywni.

- Wyobraź sobie  kobietę, która dojrzewa.  Dowiaduje się wszystkiego o życiu stopniowo, przestaje być naiwną gęsią, a staje się cyniczna lub po prostu pozbywa się złudzeń
– mówi Joanna, szkolny psycholog. – Ten proces w przypadku kobiety znaczony jest łzami, przechodzi ona przez kolejne związki, raz triumfuje, a raz jest upokarzana. To proces, który każdy ma za sobą, bo takie było nasze życie. Najpierw byliśmy naiwnymi dziećmi, a potem staliśmy się dorośli i świat zaczął wyglądać inaczej. Tymczasem z tymi dziewczętami kłopot jest taki, że one już na samym początku swojej życiowej drogi dowiadują się właściwie wszystkiego. Uczą się szantażu seksualnego, wiedzą jak wpływać na mężczyzn za pomocą kokieterii, a jeśli im się to nie udaje, potrafią użyć siły lub podstępu. To wszystko przychodzi im łatwo, zbyt łatwo. Przez to właśnie są zdemoralizowane. Wiedza właściwa dorosłym, którą one zdobywają już w gimnazjum bierze się z ogólnego rozluźnienia obyczajów. Te dzieciaki już wiedzą, że będą interesować się nimi mężczyźni, ba - niektórymi z nich już się interesują i to wcale nie koledzy z ławy szkolnej, a one nie widzą w tym nic złego. Nie uprawiają prostytucji ani sponsoringu, tylko po prostu lubią towarzystwo starszych chłopców, a nierzadko dorosłych mężczyzn. W niedojrzałej nie znającej hamulców psychice mieści się nagromadzone w bardzo krótkim czasie  doświadczenie i wiedza o życiu, jakiej dzieci w tym wieku mieć nie powinny. Mają ją jednak i to jest dla nich samych bardzo niebezpieczne.

Dlaczego chłopcy są inni

Podobno dziewczynka nie jest dzieckiem. Może nim być tylko chłopiec i mężczyzna, jeśli nie potrafi dojrzeć emocjonalnie. Agresja chłopców ma podłoże hormonalne, jest dzika, nieokiełznana i łatwa przy tym do przewidzenia. Chłopcy niszczą sprzęty w klasie, kopią się po tyłkach i ciągną za nogawki spodni po korytarzach. Dziewczyny nie robią takich głupstw. Kiedy na nie patrzymy, mamy wrażenie, że oto ktoś odkrył przed nami największe sekrety kobiet i wyłożył je jak na tacy. Przedwcześnie dojrzałe dziewczęta, choć potrafią już panować nad emocjami, to nie robią jeszcze tego tak dobrze, jak kobiety. Ich motywacje, sposoby którymi dążą do celu, są więc trochę bardziej widoczne niż w przypadku kobiet, jednak mają w sobie tę samą bezwzględność i siłę. Kiedy zaczniemy się zastanawiać, co będzie gdy dorosną, ciarki zaczynają nam chodzić po grzbiecie.


GM

Komentarze (440)

  • Gdy dorosną, to trafią do więzienia, do którego przejdą prosto z poprawczaka. Ewentualnie zasilą szeregi bezrobotnych panien bez wykształcenia, dadzą sobie zrobić dziecko w wieku nastu lat lub coś jeszcze głupszego. Z takich "klasowych gwiazdek" praktycznie nigdy nie wyrastają gwiazdy życiowe. Sądzę więc, że za bardzo nie ma się czego obawiać.
    DarkyAngel 10:18 (19.04.2009)
  • Autor: DarkyAngel

    Gdy dorosną, to trafią do więzienia, do którego przejdą prosto z poprawczaka. Ewentualnie zasilą szeregi bezrobotnych panien bez wykształcenia, dadzą sobie zrobić dziecko w wieku nastu lat lub coś jeszcze głupszego. Z takich "klasowych gwiazdek" praktycznie nigdy nie wyrastają gwiazdy życiowe. Sądzę więc, że za bardzo nie ma się czego obawiać.


    nie zgadzam sie z ta opinia. Wydaje mi sie, ze te dziewczyny w przyszlosci beda spokojnymi matkami, co prawda nie beda wyszksztalcone, ale beda do tego dazyly.. zrozumieją swój błąd- co prawda bedzie to juz raczej za pozno ale lepiej późno niż wcale ;)

    Gość 11:17 (19.04.2009)
  • Autor: Może islamiści mają rację.

    Może islamiści mają rację trzymając kobiety zdala od decydowania o życiu publicznym. Kobiety po prostu nie mają moralności.

    spie przaj -_-. sam się trzymaj zdala od życia publ. >_>

    woman . 14:51 (20.04.2009)
  • To jest nawet nie głupio napisane. Dziewczyny chcą jak najszybciej być poważne i dorosłe. Faceci wolą do końca życia mówiąc kolokwialnie "olewać" wszystko i się dobrze bawić żyjąc po prostu z dnia na dzień. Instynkty męskie są bardziej zakorzenione w genach i przybierają często mówiąc wprost prymitywne formy - trzeba pokazać kto jest samcem alfa już na początku, przeciwnik musi zwątpić przed walką. Dziewczyny są mściwe i posuwają się do wszystkiego, jak psychopatyczny zabójca. Ale też wina jest w dorosłych. To oni pozwalają z pokolenia na pokolenie na coraz luźniejsze podejście młodzieży do życia. A wystarczy raz na jakiś czas stanąć stanowczo przed dzieckiem i groźnym wzrokiem i spokojnym, ale stanowczym głosem "sprowadzić go do parteru".
    Gościu 15:14 (20.04.2009)
  • Jak przeczytałam ten artykuł to parsknełam śmiechem, ale jak przeczytałam komentarze poważnie zaczełam się zastanawiać co jest z tymi ludźmi nie tak.
    Chodzę do gimnazjum, więc podobno należę do tego typu dziewczyn jak w artykule. Dobra.
    Ale tak naprawdę to nie wygląda w ten sposób. Faktycznie dziewczynom zależy na pozycji w grupie i ciuchach, ale nie dążą do tego przez swoją seksualność.
    Seks zaczynają uprawiać mając średnio 15 lat, więc nie rozumiem jak można do tego podciągać dziewczyny z podstawówek. Ona jedyne co robią w tym kierunku, to ciuchy.
    Moim zdanie jeżeli już powinno się to odnosić do gimnazjalistek i licealistek. a takie dziewczyny są w zdecydowanej mniejszości.
    Dorciuska 15:18 (20.04.2009)
  • Autor: Gościu

    To jest nawet nie głupio napisane. Dziewczyny chcą jak najszybciej być poważne i dorosłe. Faceci wolą do końca życia mówiąc kolokwialnie "olewać" wszystko i się dobrze bawić żyjąc po prostu z dnia na dzień. Instynkty męskie są bardziej zakorzenione w genach i przybierają często mówiąc wprost prymitywne formy - trzeba pokazać kto jest samcem alfa już na początku, przeciwnik musi zwątpić przed walką. Dziewczyny są mściwe i posuwają się do wszystkiego, jak psychopatyczny zabójca. Ale też wina jest w dorosłych. To oni pozwalają z pokolenia na pokolenie na coraz luźniejsze podejście młodzieży do życia. A wystarczy raz na jakiś czas stanąć stanowczo przed dzieckiem i groźnym wzrokiem i spokojnym, ale stanowczym głosem "sprowadzić go do parteru".


    Z tym co ty napisałeś się zgodzę, ale moim zdaniem jest głupio napisane w artykule.

    Dorciuska 15:20 (20.04.2009)
  • A ja tu niewyobrażalny uraz do kobiet widzę. I zbyt potoczny język w poważnym problemie psychologicznym. nie macie o czymś pojęcia- nie piszcie, proste.
    M. 17:22 (20.04.2009)
  • znowu jak na wsyztskich artykułach tutaj straszna generalizacja. mama 15 lat i nie mam n akoncie żadnej bójki. możecie przestać obrażać mnie i mnóstwo moich koleżanek podobnych wiekiem?
    karina 17:24 (20.04.2009)
  • jej przeczytałam ten arykuł i w pełni sie zgadzam pełno u mnie w szkole jest takich dziewczyn którym reszta nie chce podskoczyć. nauczyciele nie robią sobie nic z docinek kiedy na przykład mówią do nich po imieniu lub nie uważaja na ich lekcjach. xP
    someone. 17:24 (20.04.2009)
  • Ten autor GM to kolejny oszołom, bez nazwiska, a jakże, który chwycił się tematu, o którym nie ma pojęcia, coś przeczytał w gazecie o ustawce, fantazja go poniosła, teraz usiłuje wywołać sensację oraz idiotyczną dyskusję wśród frustratów. Ludzie, nie dajcie się nabrać! Uczyłem 16 lat w szkole (niedawno skończyłem), pracowałem w koszykówce żeńskiej, Takie dziewczyny o których ten pisze ( albo raczej które wymyślił) to najwyżej 1-procentowy margines. To nie żaden problem społeczny!
    kici 17:57 (20.04.2009)
1-10 z 440

Na żywo

  • nie wiem mnie to nie szokuje

    Gość 22:20 (15.02.2011)

    Trumny i modelki

  • Właśnie... ubranie przeznaczone dla studenta, którego nie może kupić :D hahaha

    Gość 15:46 (15.02.2011)

    Ubiór dla studenta

  • co za bzdurny tekst!!! autor chyba nie doczytał czym jest aseksualność!!!!!

    Gość 00:31 (13.02.2011)

    Może właśnie ty jesteś aseksualny?

  • Autor: 1410

    Autor:Autor: Pilot

    Za złomowe F-16 mogliśmy wyposażyć nasze wojsko w MiGi.Jeżeli kaczory czują wstręt do Rosji,to można było zamówić samoloty w Szwecji lub we Francji,ale u Europejskiego producenta.Chodzi o możliwość remontów w pobliskich bazach..F-16 bez bazy remontowej, pójdą szybko na zlom.Dla PiS-u nawet gówno amerykańskie uchodzi za złoto.


    Tyle tylko, że wszystkie wymienione przez ciebie konstrukcje mają wady:
    - Gripen jest samolotem stosunkowo młodym i niedopracowanym (vide samoistne katapultowanie pilota podczas ostrego manewru)
    - Rafale, ta konstrukcja jest używana jedynie przez Francję. Dlatego też uzbrojenie jakie przenosi, nie poraża (chodzi tu o wymienność rodzajów broni-np. amerykanskich pocisków sidewinder lub amraam)

    Gość 23:33 (12.02.2011)

    MIG-29, najlepszy samolot Układu Warszawskiego

  • Autor: matewek


    hahahah odwarzny sie znalazl, jesli masz 100lat to ok zwracam honor. ale jesli masz od 10-30lat nie pisz ze jestges taki NIEUSTRASZONY bo sie zdziwisz


    Nie piszę, że jestem nieustraszony. Po prostu horrory nie wywierają na mnie zamierzonego przez ich twórców wrażenia. Nawet podczas oglądania horroru, który jest powszechnie uznawany przez fanów za film najwyższej klasy nie czuję napięcia, rosnącej dramaturgii, ani nie wczuwam się w pieczołowicie budowany nastrój. Zamiast tego znajduję wiele niedoróbek, albo kuriozalnych (w założeniu twórców pewnie nieziemsko strasznych) scen, które mnie po prostu bawią do łez. W sumie to może nawet trochę żałuję bo (jak twierdzą moi znajomi - fani horrorów) omija mnie niezła rozrywka i kawałek dobrego kina, ale cóż wychodzi na to że ten gatunek sztuki po prostu nie jest dla mnie.

    Polecam Ci Hostel. Ale... Wiadom 22:27 (11.02.2011)

    Najlepsze horrory według mistrza Scorsese

  • Autor: .

    ...Co w tym przyjemnego?


    Orgazm jest przyjemny. Albo coś z Tobą nie tak.

    Gość 11:30 (10.02.2011)

    Seks dla świętego spokoju

  • Autor: Gość

    Autor:Autor: Malina

    dziewczyna aka "Aśka" w tym artyule powinna dostac w glupi leb,bo rzeczy ktore wygaduje w tym reportazu to jakies wierutne bzdury.W zyciu na zywo nie miala okazji ogladac tych jakze pieknych stworzen,a rzuca pod ich adresem same oszczerstwa.Logicznym jest tez ze ptasznik nie wyjdzie z toalety tylko po to zeby ugryzc taka panne w zakłaczona dupe...wiadomo ze ptaszniki nie lubia nadmiaru wody,sa tez za czyste zeby lazic po zasranych gnojem rurach....Ludzie ktorzy maja nieuzasadniony lek wobec pajakow (a juz tym bardziej jesli nie mieli z nimi stycznosci) sa posmiewiskiem...



    malina to ty jestes posmiewiskiem i nienormalnym czlowiekiem, bo tylko taki moze pozytywnie wyrazac sie na temat hodowli pajakow - ptasznikow w domu. Jak pewnie wiesz - jak powinnas wiedziec - nie sa to bynajmniej domowe stworzenia i uzasadniony jest lek przed nimi. Zycze by to wlasnie ciebie taki jadowity ptasznik ugryzl w

    Anonymous 14:44 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Jadowite węże? Przecież w Polsce nie można hodować jadowitych!!! Ten fakt tylko kity wciska, żeby ludzie mieli co czytać.

    Anonymous 14:42 (09.02.2011)

    Po co ludzie hodują gady i pająki?

  • Autor: anonim

    Duzo by o tym pisac...
    Mam 50 lat i wciaz lecze traumy powstale w dziecinstwie. Szkola, kolonie, rowiesnicy, dom rodzinny, molestowanie.
    Wtedy nie bylo psychologow itp w szkolach, nauczyciele z lapanki nieduoczeni z brakami dydaktycznymi wybierali sobie taka ofiare i dawali klasie jak na talerzu. Zwykle byla to osoba o ktora nikt sie nie upomnial, ktorej nikt nie obronil.

    zdziwisz się ale ale nadal nie ma żadnej pomocy i nauczyciele się nie zmienili, kur*** myślałem, że tylko ja mam takie przeżycia ale skoro jest o tym cały artykuł i większość rzeczy się zgadza... sam nie wiem czy się cieszyć, że nie jestem sam czy smucić, że nie jestem jakiś oryginalny... chociaż w sumie to nie powód do dumy ale wydaje mi się, że moje dzieciństwo to było piekło... ale chciałbym się uporać ze swoimi traumami przynajmniej tymi z dzieciństwa... a teraz jestem w liceum nie daje sobie rady wszystko się nawarstwia problemy

    Gość 23:18 (05.02.2011)

    Traumy z dzieciństwa

  • Wyglada to nieapetycznie. Takie akcje mozna promowac w inny, mniej razace oczy, sposob.

    ona 11:30 (05.02.2011)

    Towarzystwo Ochrony Zwierząt

Wcześniejsze komentarze